fptp: Aleksandar Karanov/shutterstock.com

Business Centre Club podtrzymuje jednoznacznie negatywną ocenę projektu nowelizacji prawa farmaceutycznego pod hasłem “apteka dla aptekarza”. Zdaniem BCC ustawa nie rozwiąże problemów rynku, a zaszkodzi pacjentom i przedsiębiorcom.

Autorzy stanowiska podkreślają, że omawiane rozwiązanie, pełne ograniczeń podmiotowych, demograficznych i terytorialnych, jest niczym nieuzasadnionym naruszeniem wolności gospodarczej. Wartość ta podlega ochronie zarówno w Konstytucji RP, jak i w ramach prawa europejskiego.

BCC ponownie przypomina fragment orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, który w 1992 roku uznał zasadę „apteka dla aptekarza” za niezgodną z Konstytucją.

Ponadto Business Centre Club wyraża pełne poparcie dla krytycznego stanowiska Ministerstwa Rozwoju oraz prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ocenie BCC omawiany projekt nie odpowie na żaden z realnych problemów sektora farmaceutycznego w kraju. Przeciwnie: sprowokuje dodatkowe trudności dla pacjentów i przedsiębiorców.

Jakie konkretne zagrożenia przewidują autorzy stanowiska? Zaproponowane przez pomysłodawców limity własnościowe i podmiotowe – maksymalnie cztery apteki dla jednego właściciela, prawo do prowadzenia placówki tylko dla farmaceuty – osłabią pozycję negocjacyjną aptekarzy. W efekcie dojdzie do wzrostu cen lekarstw OTC oraz farmaceutyków nieobjętych refundacją.

W swoich kieszeniach odczują to polscy pacjenci.

To jednak nie koniec ich potencjalnych kłopotów.

Zmniejszy się w dotkliwy sposób dostęp do opieki farmaceutycznej z uwagi na nieracjonalne rozmieszczenie aptek w myśl nowego prawa. Aktualne odległości pomiędzy poszczególnymi placówkami jeszcze się wydłużą. Eksperci BCC uważają bowiem, że dyskutowana ustawa doprowadzi do spadku ogólnej liczby aptek w kraju. Stanie się tak z uwagi na ograniczenia w procedurze otwierania nowych podmiotów, ale także w związku z wyprzedażą aptek dotąd prowadzonych przez spółki kapitałowe. Business Centre Club zwraca uwagę na brak rozwiązań zachęcających farmaceutów do otwierania swojej działalności.

Obok pacjentów ucierpią przedsiębiorcy.

Są oni właścicielami znakomitej większości sieci aptecznych na terenie kraju. Zapisy nowej ustawy zahamują rozwój ich działalności, co grozi rozdrobnieniem na rynku i upadkiem wielu podmiotów.

BCC przypomina stanowisko szefa Ministerstwa Rozwoju Mateusza Morawieckiego, który podnosił, że ustawa “apteka dla aptekarza” zawiera zapisy sprzeczne z wiodącymi założeniami tzw. Planu Morawieckiego, ponieważ „znacząco utrudnią uzyskiwanie efektu skali” i uniemożliwią ekspansję najskuteczniejszych na rynku przedsiębiorców.

Co więcej, nowelizacja prawa w zaproponowanym kształcie oznacza reglamentację działalności gospodarczej w sektorze farmaceutycznym. Samorząd aptekarski zyska monopol w tym zakresie, ponieważ to właśnie jego organy są uprawnione do nadawania i pozbawiania prawa do wykonywania zawodu.

Zdaniem BCC jest to istotne naruszenie praw konkurencji, ponieważ decydenci będą nadawać tytuły swoim przyszłym rynkowym konkurentom.

W konkluzji stanowiska Business Centre Club w pełni podtrzymuje swoją pierwotną ocenę omawianego projektu i wnosi o jego odrzucenie.

Źródło: Business Centre Club.