foto: Adul10/shutterstock.com

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak uważa, że przyjęta przez Sejm ustawa “apteka dla aptekarza” sprzyja hurtowniom farmaceutycznym. Zdaniem szefa ZPP dojdzie do wzrostu cen, a pomysłodawcy projektu nie znają podstawowych mechanizmów rynkowych.

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka zawarte w przyjętym projekcie zapisy o strukturze własnościowej aptek, a także liczne ograniczenia w prowadzeniu działalności, odbiją się niekorzystnie na całym rynku.

W długiej perspektywie skutki ustawy boleśnie odczują zaś pacjenci z uwagi na zdecydowany wzrost cen lekarstw.

W przekonaniu prezesa ZPP Sejm przyjął projekt, który uzależnia farmaceutów od hurtowników i właścicieli lokali, w których prowadzą oni swoją działalność. Monopolistyczna pozycja hurtowników, poprzez znaczące ograniczenie konkurencji, spowoduje, że apteki znajdą się na bardzo słabej pozycji w negocjacjach cenowych. Jak przekonuje Cezary Kaźmierczak, skończą się kredyciki kupieckie, upusty i promocje. Nastąpi zjawisko “wypychania marż” przez hurtownie. Robi tak każdy monopolista – zaznacza szef ZPP.

Jego zdaniem zapis stanowiący, że spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie mogą prowadzić aptek, jest absurdalny i uderzy finansowo w aptekarzy. Przypisanie koncesji na prowadzenie działalności do konkretnego adresu oznacza zaś drastyczne podwyżki czynszów dyktowane przez właścicieli lokali. Cezary Kaźmierczak przestrzega aptekarzy: 80% tego, co zarabiacie, pójdzie do nich (właścicieli lokali – przyp. red.), a pełną odpowiedzialność ponosicie oczywiście Wy.

Szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców nie ma wątpliwości, że podwyżki cen leków i zawężenie dostępności do nich oburzą pacjentów.

Ci zaczną się zwracać przeciw środowisku politycznemu, do jakiego należą pomysłodawcy projektu “apteka dla aptekarza”.

Hasła o obronie interesów polskich farmaceutów zostaną skompromitowane, ale naprawa poczynionych przez szkodliwe prawo szkód będzie trwała długo.

Cezary Kaźmierczak bardzo ostro skrytykował również postawę przewodniczącego parlamentarnego zespołu do spraw regulacji rynku farmaceutycznego, posła PiS Waldemara Budy. Zdaniem prezesa ZPP polityk przy procedowaniu omawianej ustawy wykazał się skrajną niekompetencją, nieodpowiedzialnością i ignorancją. Jego postawa świadczy o tym, że nie czytał projektu i nie rozumie reguł obowiązujących w sektorze farmaceutycznym. Cezary Kaźmierczak nie wróży pomyślnie dalszej karierze politycznej posła Budy.