foto: portumen/shutterstock.com :)

Periodyk “International Journal of Cancer” opublikował wyniki badań włoskiego zespołu naukowego, który wykazał, że picie kawy może ograniczać ryzyko rozwoju nowotworu prostaty.

To nie pierwsze badanie przeprowadzone w tym zakresie, jednak poprzednie nie przyniosły jednoznacznych rezultatów. Dlatego specjaliści ze Śródziemnomorskiego Instytutu Neurologicznego IRCCS Neuromed w Pozzilli postanowili podjąć jeszcze jedną próbę zweryfikowania potencjalnego antynowotworowego działania kawy z kofeiną.

Przebieg i wyniki badania

W badaniu wzięło udział niemal 7 tysięcy osób. Byli to mężczyźni powyżej 50. roku życia, którzy zostali dokładnie przebadani. Po okresie czteroletniej obserwacji okazało się, że 100 osób na 7000 tysięcy uczestników zachorowało na raka prostaty.

Ponieważ regularne picie kawy jest we Włoszech powszechnym zwyczajem, wszystkie osoby badane stosowały tę używkę od wielu lat. W kraju tym przeciętny obywatel wypija około 600 filiżanek kawy rocznie, przy czym chodzi tu o kawy w różnych postaciach. Najpopularniejszymi rodzajami są espresso, cappuccino oraz cafe macchiato. Serwowane są o różnych porach dnia – rankiem, podczas lunchu, a nawet przed snem.

Okazuje się, że na ryzyko wystąpienia choroby ma wpływ nie tylko sam fakt picia kawy, ale także jej ilość. Wyniki świadczą bowiem o tym, że mężczyźni, u których rozwinął się nowotwór prostaty wypijali mniej niż trzy kawy dziennie. Natomiast u panów pijących trzy i więcej filiżanek na dobę ryzyko pojawienia się raka prostaty spadało aż o 53%.

Kierująca badaniem dr Licia Iacoviello, a także współautorka projektu Maria Benedetta dowodzą, że w powyższych wynikach nie ma miejsca na przypadek. W celu potwierdzenia działania kawy jako osłony antynowotworowej, zespół z IRCCS Neuromed przeprowadził dodatkowe testy laboratoryjne na komórkach nowotworowych. Po zaaplikowaniu ekstraktu z kawy, komórki rakowe traciły skłonność do podziałów oraz powodowania przerzutów. Stawały się znacznie mniej agresywne.

Należy oczywiście pamiętać, że wyniki badań laboratoryjnych nie zostały potwierdzone na zwierzętach ani na ludziach. Ponadto nie ma pewności, czy powyższe rezultaty mogą odnosić się do obywateli innych krajów niż Włochy. Dr George Pounis z IRCCS Neuromed przyznaje, że kawa wytwarzana jest we Włoszech nieco inaczej – bez wykorzystywania filtrów do parzenia, na których mogą osadzać się pewne składniki. Zamiast tego stawia się na wysokie ciśnienie oraz parę wodną o wysokiej temperaturze.