foto: kavee29/shutterstock.com

Wraz z nastaniem wiosny zbliżają się terminy tegorocznych matur, a chwilę później – letnia sesja studentów. Tuż przed wielkimi egzaminami wielu młodych ludzi sięga po dodatkowe środki wspomagające dostępne w aptekach bez recepty. Zwykle są one reklamowane jako preparaty poprawiające zdolność do koncentracji i zapamiętywania. Ale czy rzeczywiście pomagają i czy nie wywołują niepożądanych skutków ubocznych?

Istnieją zarówno substancje dobroczynnie działające na organizm, jak i środki, których spożycie – zwłaszcza nadmierne – przynosi jedynie pozorne i krótkotrwałe korzyści. Warto zatem zapoznać się z nimi nieco bliżej.

Guarana i kofeina

Do najczęściej spotykanych środków wspomagających koncentrację należą liczne wyciągi roślinne. Wśród nich na pierwszym miejscu należy wymienić guaranę – ekstrakt z pnączy rośliny zawiera kilka razy więcej kofeiny niż kawa i z pewnością pobudza ośrodkowy układ nerwowy. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy tego rodzaju stymulacja rzeczywiście sprzyja procesowi uczenia się.

Należy pamiętać, że optymalny poziom pobudzenia dla efektywności układu nerwowego jest uwarunkowany cechami indywidualnymi, a to oznacza że dwie osoby mogą zareagować nieco inaczej na taką samą dawkę. U jednej osoby może rozwinąć się stan idealny do wzmożonego wysiłku intelektualnego, druga natomiast może być zbyt pobudzona, by ukierunkować własne procesy poznawcze na jedną zorganizowaną czynność.

Ponadto środki pobudzające tego typu  (guarana, kofeina w dużych dawkach) mogą obniżać jakość późniejszego snu lub uniemożliwiać jeszcze przez długi czas zaśnięcie. Tymczasem sen, zwłaszcza następujący u młodego człowieka po kilku godzinach nauki bywa niezbędnym warunkiem do utrwalenia tzw. śladów pamięciowych.

Z powyższych względów stymulanty należy stosować ostrożnie, najlepiej po zapoznaniu się wcześniej z możliwymi reakcjami swojego organizmu.

Dobroczynne rośliny

Lepszym pomysłem na wsparcie podczas długiej nauki będzie skorzystanie z ziołowych ekstraktów dostarczających wartościowych składników odżywczych, a także przywracających prawidłowy stan napięcia nerwowego.

Do takich środków należy np. miłorząb japoński, znany bardziej jako gingko-biloba. Dzięki bogatej zawartości flawonoidów działa antyoksydacyjnie – minimalizuje skutki eksploatacji i starzenia się komórek. Aktualnie naukowcy podejrzewają również, że związki te mogą zapobiegać powstawaniu złogów białkowych w mózgach osób dotkniętych chorobą Alzheimera.

Innym suplementem polecanym jako wsparcie pracy mózgu jest żeń-szeń, stosowany od wieków w chińskiej medycynie tradycyjnej. Substancje zawarte w korzeniu – tzw. ginsenozydy (saponiny trójterpenowe) – są uważane za wartościowe związki podnoszące zdolności psychofizyczne organizmu. Ich działaniu przypisuje się między innymi wzrost odporności na stres oraz skracanie czasu reakcji. Najbardziej polecanymi gatunkami żeń-szenia są Panax ginseng (właściwy, pochodzący z krajów azjatyckich) oraz Panax quinquefolium (amerykański, pięciolistny).

Kolejną substancją rekomendowaną na poprawę zdolności percepcyjnych, a także podniesienie odporności na stres jest lecytyna – pozyskiwana zazwyczaj z roślin jako produkt uboczny rafinacji olejów. Związek ten naturalnie wchodzi w skład błon komórkowych układu nerwowego i jest niezbędny dla jego prawidłowego działania. Jego rola polega między innymi na ochranianiu osłonki mielinowej, ścian żołądka, a także na regulacji poziomów cholesterolu. Wzmacnia funkcje poznawcze i jest stosowany zarówno w charakterze suplementu, jak i produktu leczniczego.

Ponadto wśród dobroczynnych produktów pochodzenia roślinnego warto wymienić olej lniany – często zalecany osobom uczącym się oraz seniorom ze względu na wspomaganie koncentracji i pamięci. Tłuszcz tłoczony na zimno z nasion lnu posiada liczne kwasy omega-3 oraz omega-6. Najlepiej spożywać go jako dodatek do sałatek, ale jest również dostępny w kapsułkach.

Ostrożnie z farmaceutykami

Niekiedy w poszukiwaniu stymulujących środków poprawiających koncentrację, młodzi ludzie sięgają po związki chemiczne obecne w niektórych lekach. Przykładem jest tutaj pseudoefedryna obecna w wielu preparatach przeznaczonych do leczenia przeziębień i sezonowych infekcji.

Warto wspomnieć, że ze względu na właściwości tego składnika, zawierające go leki OTC bywają skupowane w celu łatwego wyizolowania substancji czynnej i dalszej dystrybucji w charakterze narkotyku. Przeciwko temu procederowi podjęte zostały już różne środki prawne. Informacje na ten temat dostępne są w artykule Narkotyki OTC.

Należy przede wszystkim liczyć się z tym, że pobudzenie układu nerwowego osiągane taką metodą może mieć negatywne skutki w postaci nieprzyjemnych reakcji niepożądanych. Następstwa takie, jak bóle głowy, problemy ze snem, nadciśnienie oraz arytmia mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc w efektywnej nauce. Co więcej, mogą okazać się niebezpieczne, zwłaszcza w połączeniu z innymi substancjami.

Farmaceuci i lekarze przestrzegają także przed zdobywaniem preparatów dostępnych w aptekach jedynie za okazaniem recepty. Codzienne praktyki wskazują bowiem na to, że takie sytuacje również mają miejsce. Media donoszą o znacznej popularności środka o nazwie Piracetam, który w Czechach pozostaje lekiem OTC. Środek ten poprawia zdolności poznawcze i cieszy się popularnością głównie wśród polskich studentów mieszkających na południowym zachodzie kraju. Specjaliści ostrzegają jednak, że lek ten stosowany nierozważnie, w nadmiarze czy z innymi środkami może wywołać negatywne reakcje niepożądane. Należą do nich np. bóle głowy, problemy ze snem, zaburzenia depresyjne, a także – w sytuacjach ekstremalnych – pęknięcia tętniaków w mózgu.

Naturalne metody najlepsze

O wspomaganiu organizmu podczas okresów intensywnej nauki wypowiadał się niedawno pedagog społeczny oraz socjolog, prof. Mariusz Jędrzejko.

Zalecił on przede wszystkim częste wietrzenie pomieszczeń, w których spędza się czas przy książkach, a także picie dużych ilości czystej wody. Jak twierdzi specjalista – zmniejszenie nawodnienia organizmu o 1% powoduje obniżenie wydolności ośrodkowego układu nerwowego nawet o 10%. Należy zatem regularnie dostarczać sobie cennego płynu.

Czysta woda nie jest zresztą jedynym rekomendowanym napojem. O ile prof. Jędrzejko pozostaje sceptyczny wobec cukrów i węglowodanów, postrzegając je raczej jako doraźną i krótkotrwałą dostawę energii, o tyle bardzo poleca częste picie naturalnych koktajli owocowych oraz warzywnych. Wśród dobroczynnych składników wymienia imbir, miód, cytryną, limonkę, różowego grejpfruta, a także jabłko, marchewkę i pietruszkę. Jego zdaniem tego rodzaju napoje dostarczają organizmowi mikroelementów koniecznych do zachowania wewnętrznej równowagi organizmu oraz uzyskania maksymalnej wydolności układu nerwowego. Zapytany o opinię na temat właściwości guarany przyznaje, że ma ona działanie stymulujące, jednak nie wpływa w żaden sposób na pamięć i myślenie abstrakcyjne.

Ponadto prof. Jędrzejko przypomina o niezbędnym czynniku udanego przebiegu procesów pamięciowych, jakim jest sen. Człowiek uczący się powinien spać 8 godzin na dobę, a przed położeniem się do łóżka może wyjść na spacer.