foto: alexfan32/shutterstock.com

Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Gdańsku wystosował odpowiedź w sprawie problemów z funkcjonowaniem nocnych dyżurów sztumskich aptek. WIF zapewnia, że podejmie wszelkie niezbędne działania wyjaśniające.

Sprawa stała się głośna po interwencji jednej z mieszkanek, która nie mogła zakupić leku w nocy w placówce, która według uchwały radnych powinna taki dyżur pełnić. Problem opisała lokalna telewizja, a następnie zajęły się nim inne media. W związku z sytuacją złożono skargę do szumskiego starosty Wojciecha Cymerysa, który skierował pismo do gdańskiego WIF.

Cały problem nie dotyczy tylko omawianego regionu. Nocne i świąteczne dyżury aptek nie są dotowane, wiele placówek nie wykonuje więc uchwał samorządowców. Właściciele i pracownicy podkreślają, że liczba klientów w porach nocnych jest niewielka, a możliwości placówek ograniczone.

Problemem jest również konstrukcja prawa.

Starostwa mają bowiem z jednej strony wyznaczać zasady organizacji dyżurów aptek, a z drugiej ewentualne konsekwencje niewykonywania ich zaleceń powierzono do rozstrzygania WIF.

W odpowiedzi gdańskiego Inspektoratu czytamy zapewnienie, że wszystkie niezbędne czynności zostaną wykonane w ramach uprawnień jednostki, a konsekwencje ewentualnych naruszeń prawa zostaną wyegzekwowane. Jak podkreślono, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny może cofnąć zezwolenie, jeżeli apteka nie zaspokaja w sposób uporczywy potrzeb ludności w zakresie wydawania produktów leczniczych.

Sformułowanie “w sposób uporczywy”, które może budzić interpretacyjne wątpliwości, wyjaśniono w dalszej części stanowiska WIF. Reprezentująca Inspektorat Beata Lutkiewicz zaznaczyła, że określenie “uciążliwy” nie oznacza incydentalnego niewykonywania obowiązków określonych uchwałą Rady Powiatu, a cofnięcie zezwolenia na prowadzenie działalności jest stosowane rzadko. Stanowi bowiem istotne ograniczenie wolności działalności gospodarczej i z tego tytułu każdy przypadek powinien być rozpatrywany z właściwą ostrożnością.

Jak zaznaczono, WIF analizuje zgłaszane sytuacje z dochowaniem najwyższej staranności.

Swój komentarz do sprawy dodał także szumski starosta Wojciech Cymerys. Jak twierdzi, przydałoby się, gdyby Pomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny cofnął jedną koncesję, bo zrobiłby się porządek. Wiem, że w Malborku są podobne problemy. Zawsze spotykam się z aptekarzami przed podjęciem uchwały. Starosta zwrócił uwagę na niespójne zapisy w obowiązującym prawie farmaceutycznym.