foto: Africa Studio/shutterstock.com

Legalna medyczna marihuana zyskuje na świecie coraz więcej zalet. Oprócz skuteczności w łagodzeniu różnych objawów chorób oraz efektów ubocznych niektórych terapii, zaczęto doceniać także następstwa finansowe jej użytkowania.

Wyniki analizy naukowców z Georgii

Zespół uczonych z Uniwersytetu Georgia w USA postanowił sprawdzić, jak zmieniały się w latach 2007 – 2014 wydatki na refundację leków w Medicaid – programie ubezpieczeniowym dla najmniej zamożnych obywateli Stanów Zjednoczonych.

Po przeanalizowaniu danych stwierdzono, że w 28 stanach oraz w stołecznym Dystrykcie Kolumbii, gdzie medyczna marihuana od jakiegoś czasu jest legalna, wydatki Medicaid obniżyły się znacząco dla niektórych grup lekarstw. Chodzi tu przede wszystkim o farmaceutyki przeznaczone do leczenia bólu, padaczki, depresji, psychoz, a także nudności i wymiotów. Właśnie tego rodzaju dolegliwości są najczęstszymi przyczynami stosowania pochodnych konopi indyjskich.

Oczywiście w grę mogą wchodzić także inne czynniki. Na podstawie metodologii wykorzystanej do analizy trudno ocenić, czy głównym powodem obniżenia tych wydatków było zalegalizowanie medycznej marihuany. Za tym twierdzeniem przemawia jednak inny argument – wydatki na pozostałe często stosowane lekarstwa, jak np. antybiotyki, utrzymały się na tym samym poziomie.

Jeśli zatem postawiona teza jest słuszna, to zgodnie z wyliczeniami naukowców, legalizacja marihuany w całych Stanach Zjednoczonych od roku 2014 pozwoliłaby zaoszczędzić blisko miliard dolarów. Z drugiej strony, warto zauważyć, że oszczędności te inaczej wyglądają w oczach pacjenta. Dostępne preparaty z medyczną marihuaną nie podlegają bowiem refundacji.