foto: wavebreakmedia/shutterstock.com

Naczelna Izba Aptekarska wystosowała List Otwarty do Senatorów RP. Przedstawiciele NIA proszą o poparcie dla projektu “apteka dla aptekarza”, który uważają za potrzebny i uzasadniony wobec aktualnych problemów rynku farmaceutycznego w kraju.

Zdaniem NIA przyjęcie omawianej ustawy przez Sejm dowodzi, że potrzebę zmian rozumieją przedstawiciele różnych orientacji politycznych i ideowych. Izba podkreśla, że zwolennikami nowej ustawy są ponadto kluczowe organizacje skupiające w sumie ponad pół milion osób reprezentujących tzw. “biały personel”. Chodzi o samorządy aptekarski, lekarski, pielęgniarek i położnych oraz diagnostów laboratoryjnych. Za korektami prawa w proponowanym kształcie opowiadają się również młodzi farmaceuci zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Studentów Farmacji.

W swoim piśmie NIA wymienia ponadto kolejnych stronników projektu: Ministerstwo Zdrowia, Sejmową Komisję Zdrowia, a także Biuro Analiz Sejmowych, które – jak pisze NIA – w swoich niezależnych opiniach prawnych stwierdziło, że zmiany w przepisach ograniczą nieprawidłowości występujące na rynku aptecznym, zapewnią większą konkurencję oraz lepsza ochronę pacjentów korzystających z aptek.

NIA podkreśla, że dzięki pozytywnym opiniom BAS projekt mógł być w dalszym ciągu procedowany, a jego zapisy koncentracyjne należy uznać za zgodne z Konstytucją oraz europejskim prawem.

Zdaniem Izby za wprowadzeniem regulacji ograniczających wolność działalności gospodarczej przemawia ważny interes publiczny.

W Liście Otwartym czytamy, że omawiana ustawa przywraca tradycyjną rolę apteki jako placówki ochrony zdrowia, a nie sklepu oferującego sprzedaż leków. Korekta prawna ma wyeliminować liczne na rynku patologie, związane z czysto komercyjnym podejściem do pacjenta.

W odpowiedzi na zarzuty krytyków projekt Izba zaznacza, że zmiany dotyczą wyłącznie nowych aptek, a te istniejące pozostaną na rynku.

Izba nie obawia się wzrostu cen leków, gdyż w jej przekonaniu konkurencja między podmiotami zostanie zachowana.

Ponadto Izba uważa, że nowelizacja prawa ucywilizuje rynek farmaceutyczny, który obecnie w 60 procentach jest pod kontrolą sieci. Zdaniem autorów listu podmioty te stosują agresywną ekspansję, wypychając z rynku polskie apteki indywidualne. Przywołano statystyki, według których każdego dnia upadają dwie małe placówki i w ich miejsce powstają trzy sieciowe. Zdaniem NIA w razie niepowstrzymania tego groźnego zjawiska już za pięć lat indywidualne apteki znikną z mapy Polski. Omawiany projekt ma pomóc rodzimym mikroprzedsiębiorcom uniknąć bankructwa oraz zachować bezcenne miejsca pracy.

Zdaniem NIA istotnym celem projektu jest przywrócenie dostępności do leków i usług farmaceutycznych na terenach wiejskich.

Ma to nastąpić dzięki wprowadzeniu kryteriów demograficznych oraz geograficznych. W przekonaniu Izby obecna sytuacja utrudnia pacjentom z małych ośrodków przysługujący im poziom dostępności do opieki farmaceutycznej. Przyczyną problemu jest zdaniem autorów listu fakt powiązania dwóch z trzech największych sieci aptecznych z sektorem hurtu – co jest niezgodne z prawem. Hurtownie zaopatrują głównie współpracujące z nimi podmioty sieciowe, nie realizując zamówień aptek indywidualnych. Pacjenci muszą więc dojeżdżać ze wsi i małych ośrodków do dużych miast, pokonując często po kilkadziesiąt kilometrów. Zdaniem NIA w polskich aglomeracjach dominują apteki sieciowe nastawione na szeroką grupę odbiorców o większej zasobności. Dyskutowany projekt ma więc zapewnić uboższym mieszkańcom kraju dostęp do opieki farmaceutycznej bez ponoszenia dodatkowych kosztów dojazdu.

W przekonaniu Izby ustawa “apteka dla aptekarza” zawiera rozwiązania podobne do tych funkcjonujących w wielu innych krajach Europy. Jak przekonują sygnatariusze Listu Otwartego, aktualnie około 70 procent aptek na Starym Kontynencie objętych jest szczegółowymi regulacjami.

Obowiązują one w takich państwach jak Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy, Dania, Belgia czy Austria.

Omawiana ustawa jest ponadto zgodna z Konstytucją RP i szeroko rozumianym prawem unijnym. Pozytywne stanowisko wobec zasady “apteka dla aptekarza” zajął również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

NIA zaznacza, że pomimo “racjonalnej argumentacji” przemawiającej za zasadnością omawianego projektu, w przestrzeni publicznej pojawiają się pozamerytoryczne i nieprawdziwe stanowiska. Izba uważa, że celem autorów takich wypowiedzi jest obalenie ustawy i dyskredytacja samorządu aptekarskiego. Autorzy listu uważają, że takie działania dowodzą, iż przeciwnikom projektu nie zależy na poprawie sytuacji na rynku aptecznym ani na dobru polskich pacjentów.

NIA cieszy się, że pomimo niesłusznych i szkodliwych jej zdaniem zarzutów omawiany projekt z powodzeniem przechodzi przez kolejne etapy legislacyjne. W przekonaniu Izby to zasługa odpowiedzialnej postawy parlamentarzystów oraz ważnych organizacji i środowisk związanych z ochroną zdrowia.

Naczelna Izba Aptekarska ostrzega, że przeciwnicy nowych rozwiązań nie ustaną w próbach udaremnienia zmian prawa.

Izba spodziewa się w najbliższych dniach szeregu oświadczeń i głosów podważających ustawę “apteka dla aptekarza”.

W związku z tym NIA zwraca się do senatorów z prośbą o “nieuleganie presji” i poparcie proponowanych korekt prawa farmaceutycznego. Izba zachęca do dalszej konstruktywnej pracy nad projektem.

List Otwarty podpisała szefowa NIA Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Źródło: nia.org.pl.