foto: racorn/shutterstock.com

Apteka w Grodzisku Mazowieckim odmówiła klientce sprzedaży środków antykoncepcyjnych. Zapytany o powód, właściciel placówki odpowiedział: “No cóż, klauzula sumienia”.

Inspektorzy farmaceutyczni zastrzegają, że obowiązujące prawo nie przewiduje takiej formuły dla aptek. Aptekarze powołujący się na klauzulę sumienia mówią jednak, że każdy może wybrać odpowiadającą mu asortymentem placówkę.

Klientka apteki w Grodzisku Mazowieckim opublikowała na swoim profilu społecznościowym krótki dialog z aptekarzem, który odmówił zrealizowania recepty na środki antykoncepcyjne. Kobieta złożyła skargę do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego. Uzyskała informację, że zarządzenie dotyczące klauzuli sumienia obowiązuje we wszystkich aptekach należących do tej konkretnej sieci na terenie całego kraju.

Przedstawiciele aptekarskiego samorządu twierdzą, że nie wiedzą, jaka jest rzeczywista skala zjawiska. O pewnych sprawach robi się jednak głośno. W województwie lubuskim właściciel dwóch aptek zabronił kierownikowi składania zamówień na tabletki antykoncepcyjne. Lekarz ginekolog wystosował do WIF skargę, w której informował, że apteka nie realizuje wypisywanych przez niego recept.

Adam Chojnacki, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny z Gorzowa Wielkopolskiego, wydał decyzję nakazującą przedsiębiorcy dostosowanie się do zapisów obowiązującego prawa. Tylko w nielicznych przypadkach farmaceuta może odmówić wydania leku – gdy podejrzewa, że produkt może być użyty w celach innych niż lecznicze albo zaszkodzić pacjentowi z powodu pomyłki lekarskiej – podkreśla gorzowski WIF.

Rzecznik Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego Paweł Trzciński zaznacza: Sprawa jest niewątpliwie dyskusyjna, ale nie ma w prawie zapisów o klauzuli sumienia.

Naczelna Izba Aptekarska również nie zajmuje jednoznacznego stanowiska.

W swoim komentarzu NIA pisze: stosowanie czy też nie klauzuli sumienia przez farmaceutów to przede wszystkim sprawa światopoglądu oraz indywidualnego podejścia osób wykonujących ten zawód. Wskazano, że prawo nie reguluje tej kwestii i w poszanowaniu dla wolności różnych poglądów nie zdecydowano się na jednolite stanowisko.

Niektóre środowiska domagają się jednak wprowadzenia klauzuli sumienia dla farmaceutów.

Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski powołuje się na polską Konstytucję oraz międzynarodowe dokumenty. Przewodnicząca SFKP Małgorzata Prusak mówi: jest zapis w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, dokładnie artykuł nr 53, który mówi, że każdy ma postępować zgodnie z własnym sumieniem. Działaczka przywołuje ponadto artykuły 18 i 19 zawarte w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz powołuje się na Europejską Konwencję Prawa Człowieka. Jak twierdzi, z treści obu dokumentów wynika, że nie wolno nikogo przymuszać do działania niezgodnego z sumieniem.

Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski zamierza zgłosić pomysł oznakowania aptek, których pracownicy nie wydają środków antykoncepcyjnych, powołując się na swoje sumienia. Małgorzata Prusak przekonuje, że jest to dobre rozwiązanie dla wszystkich. Ułatwi to pracę nam, a pacjentom wybór placówki, tak, by nie było pretensji, że nie można dostać potrzebnego produktu – podkreśla.