foto: nito/shutterstock.com

Pod koniec kwietnia w mediach rozpoczęła się kampania reklamowa nowego preparatu na potencję o nazwie Mensil, produkowanego przez polskie Przedsiębiorstwo Produkcji Farmaceutycznej Hasco-Lek.

Mensil nie jest produktem nowym – do niedawna znany był na rynku jako Sildenafil Hasco, jednak ostatnio firma zdecydowała się odświeżyć jego markę. Jest to związane ze zmianą kategorii dostępności leku z Rx na OTC.

Powszechne problemy z potencją

Problem zaburzeń potencji jest dość powszechnym zjawiskiem wśród polskich mężczyzn, o czym świadczy zdecydowany wzrost sprzedaży sildenafilu. Chodzi o ten sam związek, który jest głównym składnikiem czynnym Viagry – słynnych na świecie tabletek w kolorze niebieskim. Odkąd substancja jest dostępna w aptekach bez recepty, sprzedano ponad dwa razy więcej opakowań niż dawniej w analogicznych okresach czasu.

Szacuje się, że zaburzeń wzwodu doświadcza około 1,5 miliona Polaków, zazwyczaj pomiędzy 40. a 50. rokiem życia. Pojawianie się tego rodzaju przypadłości jest często związane z niezdrowym stylem życia. Na jego całokształt składają się między innymi takie czynniki, jak ekspozycja na stres, przemęczenie, nadużywanie alkoholu, palenie wyrobów tytoniowych, a także nieprawidłowa dieta. Znaczny wpływ na potencję mogą mieć jednak również poważne schorzenia układu sercowo-naczyniowego, cukrzyca typu 2 lub niektóre farmakoterapie – np. antydepresyjne.

Charakter produktu

Mensil to produkt leczniczy przeznaczony dla mężczyzn powyżej 18. roku życia, u których występuje problem ze wzwodem i/lub utrzymaniem go, co w konsekwencji uniemożliwia odbycie zadowalającego stosunku seksualnego.

Preparat pozwala uzyskać i utrzymać erekcję w czasie nie dłuższym niż 5 godzin od zażycia zalecanej dawki. Postać farmaceutyczna leku to rozpuszczalna tabletka przeznaczona do rozgryzania i żucia, co zapewnia mężczyznom możliwość dyskretnego i wygodnego przyjęcia substancji. Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że lek nie może zadziałać bez odpowiedniej stymulacji seksualnej.

Substancją czynną środka jest cytrynian sildenafilu, czyli inhibitor fosfodiesterazy typu 5 (PDE5). Ten organiczny związek chemiczny cieszy się dobrą opinią wśród panów. Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez prof. dr. hab. n. med. Jerzego Chudka oraz dr. hab. n. med. Michała Lwa-Starowicza, 80% mężczyzn ocenia go jako wysoce skuteczny.

Oprócz 25 mg sildenafilu każda tabletka zawiera również liczne substancje pomocnicze takie, jak polakrylina potasowa, krzemionka koloidalna bezwodna, laktoza jednowodna, powidon K-30, aspartam oznaczany skrótem E951, kroskarmeloza sodowa, aromat miętowy, stearynian magnezu, wodorotlenek potasu oraz kwas solny.

Każde opakowanie Mensilu zawiera instrukcję, która spełnia rolę testu diagnostycznego. Uczciwe odpowiedzi na pytania przedstawione w zamieszczonej tabeli, a także zaznaczenie odpowiednich rubryk w kwestionariuszu pozwala na wstępne rozpoznanie występującego rodzaju zaburzenia. Jeśli wynik wskazuje, że przyczyna może tkwić w poważnym schorzeniu – np. układu krążenia – należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem.

Budowanie “męskiego” charakteru

Preparaty na potencję to środki, których zakup może być dla mężczyzn kwestią drażliwą. Z powodów psychologicznych wielu Polaków nie zgłasza się z tego rodzaju dolegliwościami do lekarza i woli walczyć z kłopotliwą przypadłością samodzielnie.

Dlatego kampania reklamowa Mensilu stawia w dużej mierze na dowartościowanie mężczyzn. W spocie pojawia się mafioso w stylu “Ojca chrzestnego”, który przyjmuje rolę życiowego nauczyciela i poleca preparat jako doskonały sposób na rozwiązanie problemu. Styl nawiązujący do kultowego amerykańskiego filmu sprawia, że nowa marka nabiera zdecydowanej męskości. Jednocześnie preparat zostaje przedstawiony jako sprawdzone i pewne źródło najskuteczniejszego składnika tzw. “błękitnej pigułki”.

Reklamę można obejrzeć poniżej.