foto: Kateryna Kon/shutterstock.com

Brytyjscy lekarze oraz naukowcy opracowali nowe wytyczne postępowania w wypadkach, kiedy zachodzą uzasadnione podejrzenia, że u pacjenta rozwija się sepsa. Zalecenia zostały przedstawione ostatnio przez National Institute for Health and Care Excellence (NICE). Ich głównymi adresatami mają być lekarze oraz ratownicy medyczni.

Sepsa – charakter zagrożenia

Sepsa, zwana także posocznicą, nie jest jednostką chorobową w ścisłym tego słowa znaczeniu. Stanowi specyficzną, rozległą reakcję organizmu na zakażenie i może zagrażać życiu pacjenta. Dawniej kojarzona z bakteriemią – obecnie określana jest najczęściej jako SIRS – zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej wywołany infekcją.

Taka reakcja stanowi przede wszystkich problem i zagrożenie oddziałów intensywnej terapii. Wynika to z dużej ilości chorych i z rodzajów stosowanych tam procedur medycznych. Zdarzają się jednak również przypadki pozaszpitalne – zazwyczaj u dzieci, młodzieży, osób starszych oraz osób o poważnych niedoborach odporności. Bardziej niż inni narażeni są ludzie, którzy z przyczyn zawodowych spędzają wiele czasu w dużych skupiskach ludzkich takich, jak żłobki, szkoły, więzienia lub koszary.

W szpitalach posocznicę wywołują zwykle drobnoustroje, które na co dzień, dla osób o normalnie funkcjonującym układzie immunologicznym, nie stanowią żadnego zagrożenia. Czynnikami ryzyka są wkłucia dożylne, dreny, żywienie pozajelitowe, cewniki, zabiegi transfuzji, wszczepianie protez i innych urządzeń, mechaniczna wentylacja płuc, a także wszelkie otwarte rany i odleżyny.

Poza szpitalem najczęściej obserwuje się tego rodzaju reakcję ogólnoustrojową na zakażenie patogenami wywołującymi zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Należy jednak pamiętać, że sepsę może wywołać niemal każda bakteria, a także inne drobnoustroje.

Rozwój i objawy sepsy

Proces rozwinięcia posocznicy odbywa się na wielu płaszczyznach i poziomach – zarówno komórkowym, jak i tkankowym. Zaczyna pojawiać się niezwykle groźna uogólniona reakcja zapalna organizmu, a równolegle postępuje niewydolność wielonarządowa.

Istnieje cały szereg objawów, które razem już w pierwszym stadium powinny być sygnałem do niepokoju i powodem do podejrzewania SIRS. Są to:

  • wahania temperatury – poniżej 36 °C lub powyżej 38 °C;
  • akcja serca powyżej 90 uderzeń na minutę;
  • częstość oddechów spontanicznych powyżej 20 na minutę;
  • liczba leukocytów we krwi poniżej 4000 komórek w mm³ lub powyżej 12000 komórek w mm³ lub też obecność ponad 10% niedojrzałych granulocytów obojętnochłonnych;
  • niewydolności określonych narządów i układów.

Wytyczne opracowane przez NICE

Specjaliści słusznie podkreślają, że jeśli lekarz lub ratownik podejrzewa początki posocznicy, należy jak najszybciej przebadać chorego pod kątem występowania charakterystycznych symptomów. Taka zasada brzmi nad wyraz logicznie, a jednak do tej pory nie zawsze była przestrzegana.

Obecność początkowych objawów sepsy może potwierdzić nawet ratownik w terenie, po czym natychmiast powinien odesłać chorego do szpitala. W przypadku potwierdzenia diagnozy przez lekarza, pacjent ma otrzymać natychmiast antybiotyki oraz dożylne nawadnianie organizmu. Czas wykonania tych czynności nie powinien przekraczać jednej godziny.

Jeśli załoga karetki pogotowia obawia się, że z jakichkolwiek powodów podjęcie leczenia szpitalnego w ciągu najbliższej godziny jest niemożliwe, powinna bezzwłocznie podać choremu antybiotyki na miejscu.

Jak tłumaczy prof. Gillian Leng, zastępca szefa NICE, czas odgrywa tu ogromnie ważną rolę. Posocznica ma nieraz bardzo gwałtowny przebieg i może szybko spowodować zgon pacjenta. Brytyjski minister zdrowia – Jeremy Hunt – dodaje, że pierwsze objawy sepsy są obecnie zbyt często bagatelizowane. Należy koniecznie pracować nad poprawą systemu rozpoznawania SIRS.

Według danych pochodzących z raportu National Confidential Enquiry into Patient Outcome and Death, tylko w 2015 r. tragiczne w skutkach opóźnienia w diagnostyce dotknęły około 40% pacjentów.