foto: Andrii Vodolazhskyi/shutterstock.com

Zespół naukowy z UK Medical Research Council Toxicology w Leicester opublikował wyniki badań, które przybliżają ludzkość do odkrycia skutecznej metody walki z chorobą Alzheimera, a także z innymi chorobami neurodegeneracyjnymi. Zgodnie z informacjami podanymi na łamach periodyku “Brain”, przełomem w leczeniu podobnych przypadłości mogą okazać się takie środki, jak antydepresyjny trazodon oraz dibenzoilometan (DMB) – eksperymentalny lek przeciwnowotworowy.

Czym są choroby neurodegeneracyjne?

Ta grupa chorób może mieć charakter zarówno wrodzony, jak i nabyty, jednak w każdym przypadku jest on postępujący. Zachodzące zmiany stopniowo przyczyniają się do utraty komórek nerwowych, co wywołuje kolejne objawy uszkodzeń neurologicznych. Część z nich ma związek z funkcjami motorycznymi, inne zaś obejmują ubytki pamięciowe oraz demencję. Choroba rozpoczyna się jednak o wiele wcześniej – na długo przed wystąpieniem pierwszych widocznych symptomów.

Do najbardziej znanych schorzeń neurodegeneracyjnych należą choroby Alzheimera, Parkinsona, pląsawica Huntingtona czy stwardnienie rozsiane oraz stwardnienie zanikowe boczne (ALS). Należy jednak pamiętać, że oprócz nich zdarzają się także mniej znane jednostki chorobowe – między innymi choroby Alexandra, Spielmeyera-Vogta-Sjögrena,  Cockayne’a, Alpersa, Canavan, Pelizaeusa-Merzbachera, Refsuma, a także rdzeniowy zanik mięśni, postępujące porażenie nadjądrowe, ataksja rdzeniowo-móżdżkowa lub zwyrodnienie tylnosznurowe w przebiegu niedokrwistości Addisona-Biermera.

Ilość zachorowań na przypadłości neurodegeneracyjne stale rośnie, w dużej mierze z powodu starzenia się społeczeństw. Objawy oraz przebieg tego rodzaju chorób stanowią znaczne obciążenie dla pacjentów oraz dla ich opiekunów. Jak dowodzą dr hab. n. med. Małgorzata Gaweł oraz dr n. med. Anna Potulska-Chromik z Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ze względu na trudności w życiu z chorobą oraz w opiece nad pacjentami, choroby te stanowią złożony problem medyczny, finansowy oraz społeczny – zwłaszcza w populacjach, w których przeciętna długość życia obywateli jest coraz dłuższa. Niestety, chociaż naukowcy stale badają etiologię oraz skutki chorób neurodegeneracyjnych, wciąż nie istnieje skuteczna metoda leczenia przyczynowego. Trudna bywa także diagnostyka – szczególnie na wczesnym etapie rozwoju przypadłości. Z powyższych przyczyn każde doniesienie o kolejnych odkryciach związanych z możliwościami leczenia chorób neurodegeneracyjnych przyjmowane jest z ogromnym entuzjazmem i nadzieją. Takie odkrycia poprzedzają zazwyczaj wieloletnie badania, których rezultaty wymagają jeszcze potwierdzenia.

Ze szczegółowym opisem patogenezy, objawów oraz dotychczasowych osiągnięć w dziedzinie leczenia chorób Alzheimera oraz Parkinsona można zapoznać się pod tym linkiem .

Badania brytyjskiego zespołu z Leicester

Pierwszy sukces zespołu uczonych z  UK Medical Research Council Toxicology Unit w Leicester można datować na rok 2013, kiedy to naukowcy – ze wsparciem brytyjskiego koncernu GlaxoSmithKline – dowiedli, że w neuronach pacjentów z chorobą Alzheimera zachodzi wzmożona aktywność tzw. szlaku stresu retikulum endoplazmatycznego. Zjawisko to jest bezpośrednio uwarunkowane długotrwałą aktywacją kinazy PERK (protein kinase RNA-like endoplasmic reticulum kinase), która odpowiada za gromadzenie się toksycznego amyloidu β w tkance nerwowej mózgu.

Zaobserwowanie tego mechanizmu pozwoliło zatrzymać obumieranie komórek nerwowych u myszy laboratoryjnych. Efekt ten został osiągnięty poprzez podawanie gryzoniom doustnego inhibitora kinazy PERK. W tym celu wykorzystano niskocząsteczkowy związek o nazwie GSK2606414 spowalniający tworzenie nieprawidłowych białek. Środek nie nadawał się jednak na lekarstwo dla ludzi, ponieważ wywoływał poważne uszkodzenia trzustki. Mimo to uzyskane wyniki pozwalały wierzyć, że prędzej czy później naukowcom uda się zidentyfikować podobną metodę bezpieczną dla człowieka.

Uczeni nie zaprzestali poszukiwań takiej substancji. W ciągu kolejnych kilku lat przetestowali około 1040 dostępnych na rynku preparatów farmakologicznych, czego efektem jest znalezienie dwóch obiecujących leków. To chlorowodorek trazodonu wykorzystywany w terapiach depresji oraz dibenzoilometan (DBM) opracowany z myślą o walce z nowotworami. Pierwszy z nich bywał już wcześniej stosowany u pacjentów z demencją w ramach profilaktyki przeciwdepresyjnej i nie powodował reakcji niepożądanych. Natomiast DMB znajduje się dopiero w fazie testów jako preparat wspomagający walkę z rakiem. Oba środki przetestowano na myszach z modelem ludzkiej choroby neurodegeneracyjnej.

Otrzymane wyniki świadczą o tym, że skuteczność leków będzie można niebawem oceniać na podstawie rezultatów prób z udziałem ludzi. Substancje w zauważalny sposób spowolniły degenerację mózgu, jednocześnie przeciwdziałając ubytkom pamięciowym i porażeniom. Dzięki zastosowanej farmakoterapii udało się istotnie wydłużyć życie gryzoni laboratoryjnych. Jak twierdzi prof. Giovanna Mallucci z UK Medical Research Council Toxicology Unit, wkrótce będzie można rozpocząć badania kliniczne na pacjentach dotkniętych demencją. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, rezultaty mogą być znane już za 2 – 3 lata.

Wprawdzie nie można liczyć na wycofanie się choroby, jednak być może uda się zatrzymać jej rozwój i zapewnić chorym oraz ich rodzinom dłuższe, bardziej komfortowe życie.