foto: Sherry Yates Young/shutterstock.com

Czy sprzedawane bez recepty przeciwbólowe leki z ibuprofenem zwiększają ryzyko zawału? Do takich wniosków doszli duńscy naukowcy. O ich badaniach informuje “The Guardian”.

Wspomniane farmaceutyki miałyby zwiększać ryzyko zawału serca aż o 31 procent. Badacze wnioskują o ograniczenie dostępności do tych produktów.

Koordynator badań profesor Gunnar Gislason z uniwersytetu w Kopenhadze jest zdania, że rynek sprzedaży ibuprofenu i innych niesteroidowych lekarstw przeciwzapalnych powinien zostać objęty ściślejszym nadzorem. Potrzebne są również restrykcje strzegące bezpieczeństwa nabywców.

Zdaniem uczonego zbyt otwarty dostęp do omawianych farmaceutyków wysyła do społeczeństwa sygnał, że są one bezpieczne. Tymczasem nie jest to pełna prawda. Badania wyraźnie przypominają, że nie są to leki nieszkodliwe – podkreśla profesor Gislason.

Uczony jest zwolennikiem ograniczenia sprzedaży leków z ibuprofenem w takich miejscach jak supermarkety czy stacje benzynowe.

Klienci nie mają tam bowiem dostępu do fachowej porady farmaceutycznej.

Jest ona niezbędna, aby rozsądnie ograniczać zjawisko nadkonsumpcji omawianej kategorii lekarstw.

Zdaniem profesora Gunnara Gislasona szczególną grupę ryzyka stanowią osoby z problemami kardiologicznymi. Powinni one unikać ibuprofenu i innych niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Duńscy uczeni przeprowadzili badania w okresie 2001-2010. Objęto nimi 29 tysięcy pacjentów po przebytym zawale.