foto: designer491/shutterstock.com

Już od kilku lat polski zespół naukowy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (GUM) stara się o fundusze na komercjalizację oraz dalsze badania nad przełomową terapią przeznaczoną dla diabetyków. Osiągnięcia uczonych mogą znaleźć zastosowanie nie tylko w leczeniu cukrzycy, ale również innych przypadłości – np. stwardnienia rozsianego. W celu wprowadzenia na rynek opracowanej metody terapeutycznej powołali do życia spółkę Poltreg.

Jak odkrywano tregi

Założenie spółki wydaje się być zwieńczeniem długiej drogi, jaką przeszli naukowcy. Minęło już dziesięć lat, odkąd prof. dr hab. med. Piotr Trzonkowski – kierownik Zakładu Immunologii i Transplantologii Klinicznej GUM – rozpoczął badania nad komórkami regulatorowymi u pacjentów po przeszczepie szpiku. Od tych właśnie komórek pochodzi nazwa firmy – T regulatorowe limfocyty to w skrócie tregi.

Prof. Trzonkowski dążył do wydłużenia czasu, jaki mija do momentu, w którym organizm pacjenta usiłuje odrzucić przeszczep. W ten sposób zauważono, że podawanie tregów hamuje reakcję układu odpornościowego. Jak relacjonuje uczestnicząca w badaniach prof. dr hab. med. Małgorzata Myśliwiec – kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii GUM – zespół zainteresował się przebiegiem tego procesu w przypadku innych chorób autoimmunologicznych.

Kolejnym etapem było więc porównywanie poziomów tregów pomiędzy grupą chorych na cukrzycę typu 1 a grupą osób zdrowych. Dzięki temu odkryto, że im bardziej zaawansowana jest choroba, tym mniej T regulatorowych  limfocytów pozostaje w ustroju człowieka. Rozwój cukrzycy trwa wiele czasu, podczas którego organizm przestaje produkować komórki regulatorowe.

Naukowcy znaleźli zatem rozwiązanie – pobrali tregi od pacjentów, którzy zgodzili się wziąć udział w eksperymencie, namnożyli je w laboratorium, a następnie ponownie podali chorym. Już pierwsze wyniki były bardzo obiecujące. Metoda zdołała powstrzymać niszczenie komórek β trzustki. W 2011 r. po kolejnych próbach oraz zwiększeniu ilości namnażanych tregów terapia zaczęła być testowana na pacjentach z cukrzycą typu 1. Z czasem przynosiła też coraz lepsze rezultaty. Udało się uzyskać od Głównego Inspektora Farmaceutycznego zezwolenie na produkcję w ramach tzw. hospital exemption. Chodzi tu o przyjęcie zasady, że tregi będą wytwarzane wyłącznie w niewielkich ilościach, na potrzeby badań klinicznych.

Droga na rynek

Aktualnie naukowcy z GUM mają już patent w Polsce i starają się o rejestrację w Europejskiej Agencji Leków (EMA). Jeżeli wysiłki te zakończą się sukcesem, będzie to pierwsza oryginalna polska technologia lekowa zatwierdzona w całej Unii Europejskiej.

Wszystko wskazuje na to, że wydarzenia potoczą się zgodnie z planem. Już teraz Poltreg jest doceniany na świecie – zarówno przez innych naukowców, jak i przez zagranicznych inwestorów. W czerwcu ubiegłego roku spółka została laureatem pierwszej polskiej edycji MIT Enterprise Forum Poland. Uczestniczyła także w drugiej części Programu akceleracyjnego na najlepszej uczelni technicznej na świecie, czyli Massachusetts Institute of Technology (MIT) w Stanach Zjednoczonych.

W ramach dalszego rozwoju Poltreg został przekształcony w spółkę akcyjną, w której aktywny udział nadal mają autorzy przełomowej metody oraz GUM. W styczniu 2017 r. firma otrzymała środki z Funduszu Pożyczkowego Wspierania Innowacji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, a w kolejnym miesiącu zawarła umowę o partnerstwie z Funduszami Inwestycyjnymi Venture FIZ (TRIGON TFI) oraz Paan Capital. Wraz z nowymi inwestorami przybywa także kapitał, wiedza oraz doświadczenie – niezbędne dla dalszych działań w kierunku komercjalizacji wynalazku. Jest bardzo możliwe, że spółka zadebiutuje wkrótce na giełdzie, ale decyzja o tym zostanie podjęta w zależności od przebiegu rejestracji EMA. Zgodnie z założeniami metoda ma trafić na do pacjentów w Europie w 2020 lub 2021 r. Kolejnym wyzwaniem będzie wejście na rynek amerykański.

Wynaleziona przez polskich naukowców technologia ma realne szanse na zrewolucjonizowanie leczenia cukrzycy typu 1 na świecie. Oprócz wysokiej skuteczności wyróżnia ją także stosunkowo niski koszt. Istnieje zatem szansa, że po udanym wprowadzeniu na rynek, szybko zapadnie decyzja o jej refundacji. Ponadto uczeni rozpoczęli już badania nad zastosowaniem tregów w leczeniu stwardnienia rozsianego. Być może więc innowacyjna metoda z Gdańska okaże się zbawienna nie tylko dla diabetyków.