foto: wasanajai/shutterstock.com

Naukowcy z Worcester Polytechnic Institute (WPI) w Stanach Zjednoczonych poinformowali o wysokiej skuteczności eksperymentalnej terapii przeciwmalarycznej DLA, opartej na bylicy rocznej (Artemisia annua).

Specjaliści na całym świecie intensywnie pracują nad sposobami pokonania malarii, na którą rocznie zapada około 212 osób. O badaniach nad pierwszymi szczepionkami i przygotowywanych programach profilaktycznych można przeczytać w tym artykule.

W tym wypadku nie chodzi jednak o profilaktykę, ale o skuteczną terapię w ciężkich przypadkach infekcji odpornych na ACT. Skrótem tym określa się standardowe leczenie oparte na kombinacji artemizyny lub jej pochodnych (np. artemeteru, dihydroartemizyny, artesunatu) ze środkami farmaceutycznymi należącymi do innych grup leków, jak antybiotyki. Tego rodzaju terapia czasem okazuje się nieskuteczna, zwłaszcza gdy występują powikłania. Dlatego alternatywna, bezpieczna metoda wykazująca skuteczność w takich sytuacjach ma szansę uratować wiele istnień.

Mała próba, pełna skuteczność

Substancję w postaci suszu roślinnego A. annua w tabletkach przetestowano już na 18 pacjentach z Demokratycznej Republiki Konga, którzy znajdowali się w stanie krytycznym. Jak wyjaśnia kierująca badaniami prof. Pamela Weathers z WPI, były to osoby w wieku od 14 miesięcy do 60 lat, zarażone malarią i niereagujące na leczenie ACT. W wyniku nieskuteczności standardowej terapii u chorych rozwinęło się ciężkie stadium choroby. Wśród objawów obserwowano między innymi obrzęk płuc, zaburzenia oddychania, konwulsje oraz utratę przytomności. Infekcja spowodowała też śpiączkę u dziecka w wieku 5 lat.

Wobec bliskiej śmierci pacjentów i braku odpowiedzi na ponowne leczenie artesunatem, zdecydowano o wypróbowaniu eksperymentalnej terapii DLA. Dorośli otrzymywali doustnie 0,5 g DLA – 2 razy dziennie przez 5 dni. Dawkę zmniejszono dla osób o wadze poniżej 30 kg. Jednocześnie monitorowano proces wracania do zdrowia – sprawdzano temperaturę i badano poziom patogenów w rozmazie grubej kropli krwi. Kiedy objawy zanikły zupełnie, a w rozmazach nie było już śladu drobnoustrojów, pacjenci zostali uznani za wyleczonych. Terapia okazała się stuprocentowo skuteczna we wszystkich 18 przypadkach.

Wnioski

Zdaniem naukowców tak udane zastosowanie suszu z bylicy rocznej świadczy o tym, że terapia DLA powinna być jak najszybciej włączona do oficjalnych zaleceń w leczeniu malarii, szczególnie w sytuacjach, gdy choroba wykazuje oporność na ACT. Oczywiście eksperci zdają sobie sprawę z faktu, że dotychczasowe dane pochodzą z bardzo niewielkiej próby, jednak wierzą, że kolejne badania dowiodą skuteczności metody na szeroką skalę.

Wykorzystanie liści rośliny A. annua ma jeszcze jedną zaletę – jest o wiele tańsze niż produkcja kombinacji ACT. Ponadto standardowe leki często są niedostępne w regionach o najwyższym występowaniu zarodźców malarycznych. Biorąc pod uwagę pojawiające się ostatnio na świecie informacje o rosnącej oporności patogenów na ACT, dalsze testy w celu potwierdzenia skuteczności DLA powinny zostać przeprowadzone jak najwcześniej.

Badania nad dobroczynną rośliną

Prof. Weathers analizuje właściwości bylicy rocznej od ponad 25 lat. Roślina ta od stuleci wykorzystywana jest do sporządzania naparów zdrowotnych. Jej potencjał leczniczy nie ogranicza się wcale do malarii. Wiele wskazuje na to, że A. annua może pomagać także w walce z innymi chorobami tropikalnymi oraz niektórymi nowotworami.

Co ciekawe, w przypadku tej rośliny suszone liście sprawdzają się lepiej niż ekstrakt chemiczny. W 2011 r. pismo “Photochemistry Reviews” opublikowało wyniki badań, z których wynika, że susz dostarcza do krwiobiegu około 40 razy więcej artemizyny niż wyciąg roślinny. W 2012 r. na łamach “PLoS ONE” ukazały się kolejne wyniki zespołu uczonych z WPI, dowodzące, że DLA efektywnie zabija patogeny u myszy. Trzy lata później podano do wiadomości następne rezultaty badań – gryzonie laboratoryjne zostały wyleczone z infekcji wywołanej szczepami zarodźców odpornych na artemizynę. Ponadto eksperyment dokonany na 49 pokoleniach myszy wykazał, że patogen nie rozwija oporności na DLA.

Za wyjątkową skuteczność A. annua odpowiada najprawdopodobniej synergiczne działanie różnych składników obecnych w liściach. Część zbadanych związków jest zdolna do eliminowania patogenów, inne zaś podnoszą wchłanianie artemizyny do osocza krwi. Susz roślinny stanowi zatem naturalną postać terapii łączonej.

Szansa na rozwój afrykańskiego rynku?

Niewątpliwym atutem leczenia roślinnego jest również względna łatwość jego produkcji. Jak twierdzi prof. Weathers, DLA można wytwarzać po przeszkoleniu przy użyciu dość prostych narzędzi.

Ekspertka zwraca też uwagę na fakt, że hodowla bylicy rocznej, a następnie jej przetwarzanie do postaci leku w tabletkach, stanowi dobry pomysł na rozwój działalności gospodarczej na terenach afrykańskich o wysokim poziomie bezrobocia. Środek, który skutecznie wyleczył 18 pacjentów z Kiwu Północnego w Kongu, wyprodukowany został w Ugandzie.

Prof. Weathers już od jakiegoś czasu rozwija w tym regionie łańcuch hodowli specjalnych kultywarów oraz dostaw preparatu. Podkreśla przy tym, że jej inicjatywa jest całkowcie zgodna z DPP – dobrymi praktykami produkcyjnymi, opracowanymi w pierwszej kolejności dla przemysłu farmaceutycznego.