foto: Kateryna Kon/shutterstock.com

Światowa Organizacja Zdrowia przypomina, że odra to groźna choroba. Od początku tego roku liczba zachorowań w Europie wyraźnie wzrosła. WHO wzywa państwa endemiczne do zachowania czujności i adekwatnego reagowania na zagrożenie.

W styczniu tego roku na Starym Kontynencie zanotowano 575 przypadków odry, w tym ponad 200 we Włoszech. Najpoważniejsze zagrożenie występuje w Rumunii – tam od stycznia 2016 roku do połowy marca bieżącego roku zarejestrowano ponad 3400 zachorowań, a 17 osób zmarło.

W związku z sytuacją doktor Zsuzsanna Jakab, dyrektor regionalna WHO w Europie, wystosowała apel: wzywam wszystkie kraje endemiczne do pilnego powstrzymania rozprzestrzeniania się odry w swoich granicach, a państwa, które już osiągnęły ten cel, do wzmożonej czujności i utrzymania wysokiej wyszczepialności.

WHO ostrzega, że na zachorowanie najbardziej narażeni są mieszkańcy państw, w których zmniejszył się odsetek osób zaszczepionych – są to Niemcy, Włochy, Francja, Polska, Szwajcaria, Ukraina i Rumunia. Przypomniano ponadto, że podróżujący mogą łatwo przenosić chorobę z kraju do kraju, więc zagrożone są również inne regiony.

Przyjmuje się, że zaszczepienie 95 procent mieszkańców kraju zabezpiecza daną populację na zadowalającym poziomie.

Postulowany pułap wyszczepialności nie został jednak osiągnięty przez wiele europejskich państw.

Przyczyny takiej sytuacji są rozmaite.

We Francji należy odbyć dwie wizyty u lekarza, aby się zaszczepić. Robb Butler z Europejskiego Biura Regionalnego WHO dodaje: w niektórych krajach, na przykład na Ukrainie, pojawiły się problemy z dostępnością szczepionki. Przedstawiciel Światowej Organizacji Zdrowia przywołuje też inny aspekt problemu. Jak twierdzi, musimy w końcu zrozumieć, że we współczesnym świecie ludzie funkcjonują pod silną presją czasu i mogą mieć inne, wyższe priorytety niż zaszczepienie się.

Współczesny styl życia to jednak nie wszystko. W ostatnim czasie nasila się aktywność ruchów antyszczepionkowych, które podsycają obawy i wątpliwości, często kolportując pseudonaukowe informacje. Takie działanie bywa niestety skuteczne, bo opiera się na zrozumiałych, naturalnych ludzkich emocjach i potrzebach.

Eksperci przekonują jednak, że szczepionki to skuteczna broń w konfrontacji z odrą. Jak mówi doktor Mary Ramsay, kierująca wydziałem szczepień w Public Health England: nigdy nie jest na to za późno, szczególnie, że odra może być dla osoby dorosłej bardzo niebezpieczna. Lekarka zachęca osoby w każdym wieku, które nie otrzymały dwóch dawek szczepionki MMR, a ponadto wszystkich niepewnych, czy je otrzymali, aby zapytali swojego lekarza o możliwość zaszczepienia się.

Odra to choroba o bardzo wysokim współczynniku zakaźności. Wirus przenosi się z człowieka na człowieka drogą powietrzno-kropelkową. Okres wylęgania wynosi od 9 do 11 dni. Chory jest zakaźny dla otoczenia przez 3 do 5 dni przed wystąpieniem wysypki oraz przez pierwsze 3 dni jej trwania.

Źródła: WHO/BBC News.