foto: Alim Yakubov/shutterstock.com

Rząd w Szwajcarii postanowił wpisać prawo do korzystania z homeopatii do konstytucji, zrównując ją jednocześnie z medycyną konwencjonalną. Oznacza to, że homeopatia będzie figurować w konstytucyjnym wykazie płatnych świadczeń zdrowotnych.

Popularność homeopatii w tym kraju może budzić zdumienie, bowiem od jakiegoś już czasu przeciwko rozpowszechnianiu, stosowaniu i finansowaniu tej metody leczenia protestują naukowcy oraz lekarze z różnych stron świata. Powodem ich sprzeciwu jest brak skuteczności leków homeopatycznych, a także względy etyczne.

Czym jest homeopatia?

To alternatywna metoda leczenia bazująca na silnie rozcieńczonych substancjach oraz na tak zwanym prawie podobieństwa sformułowanym w 1796 roku przez niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna. Głosił on tezę, że środki wywołujące określone objawy u zdrowych ludzi mogą leczyć chorych przejawiających podobne symptomy. Swoje założenia przedstawił w 1810 r. w “Organonie sztuki medycznej”.

Zgodnie z tymi założeniami proces wytwarzania medykamentów homeopatycznych polega na sukcesywnym rozcieńczaniu różnych substancji. Po przeprowadzeniu całej procedury w roztworze nie pozostaje zazwyczaj ani jedna cząsteczka substancji aktywnej. Nie ma zatem mowy o jakimkolwiek efekcie leczenia poza efektem placebo. Z tego względu homeopaci wierzą w coś, co określają jako “pamięć wody”. Woda ma zapamiętać, jaki składnik w niej rozpuszczano i samym wspomnieniem wywoływać skutek terapeutyczny.

Żadne badania kliniczne nie dowiodły skuteczności tych lekarstw, a dokonywane próby nie przekraczają efektu placebo. W tych natomiast badaniach, które dały dobre rezultaty, stwierdzono problemy natury metodologicznej.

Ponadto homeopatia posiłkuje się wieloma praktykami o charakterze niemal ezoterycznym. Do takich należy proces dynamizacji czy potencjalizacji wody polegający na potrząśnięciu roztworem po każdym etapie rozcieńczenia. Ruch ten ma wyzwalać energię i niematerialną naturę ubywającej substancji czynnej. To zaledwie jeden element rozbudowanej teorii zwanej filozofią witalistyczną.

O sprzeciwie światowej sławy naukowców wobec homeopatii, a także o ryzyku związanym z leczeniem się za pomocą powyższej metody można przeczytać tutaj.

Szwajcaria otwarta na metody alternatywne

W kraju, którego populacja liczy około 8 milionów obywateli, aż dwie trzecie mieszkańców zgodziło się na to, aby koszty leczenia homeopatycznego były pokrywane przez podstawowe i obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Warunkiem ma być wyłącznie zaordynowanie terapii przez lekarza.

Rząd proponuje również, aby poszerzyć ilość oraz zakres prowadzonych badań i szkoleń w tej dziedzinie. Celem nadrzędnym ma być sprawna współpraca między medycyną alternatywną oraz medycyną konwencjonalną. Przewodniczący Związku Stowarzyszeń Lekarzy Szwajcarskich na rzecz Medycyny Komplementarnej (Union of Associations of Swiss Physicians for Complementary Medicine) – Hansueli Albonico – podkreśla, że zwolennicy medycyny alternatywnej nie obawiają się weryfikacji naukowej.