foto: petrmalinak/shutterstock.com

Los ustawy “apteka dla aptekarza” w Senacie jest niepewny. W ugrupowaniu PiS zdania na temat projektu są mocno podzielone. Według obserwatorów dosłownie wszystko może się jeszcze zdarzyć.

Już na etapie prac sejmowych różnica zdań w partii rządzącej była wyraźna. Projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego został przyjęty bez większych korekt po burzliwej dyskusji. Komentatorzy spodziewają się podobnej temperatury debaty również w Senacie. Jeśli pojawi się wiele poprawek do projektu, wróci on do Sejmu i tam powinien być przedmiotem kolejnej emocjonalnej dyskusji.

Najwięcej kontrowersji wzbudza zapis przyznający prawo do otwarcia apteki wyłącznie farmaceutom. Rozwiązanie zwane popularnie “apteką dla aptekarza” znikało i powracało na etapie sejmowego procedowania. Parlamentarzyści PiS zmieniali swoje decyzje, nierzadko wbrew wcześniejszym zapowiedziom. Krytycy projektu podnosili niezasadność innych proponowanych zapisów, między innymi kryteriów demograficznych i geograficznych. W głosowaniu sejmowym przyjęto jednak projekt w wersji, która nie odbiegała zasadniczo od tej pierwotnej.

W kuluarach słychać było głosy sugerujące, że w Senacie pojawi się jednak wiele poprawek do omawianej ustawy.

Senator Waldemar Kraska – przewodniczący senackiej Komisji Zdrowia, która zajmie się projektem na wspólnym posiedzeniu z Komisją Gospodarki Narodowej i Innowacyjności – potwierdza, że spodziewana jest burzliwa debata. Myślę, że dyskusja na pewno będzie gorąca. Z tego co wiem, będą zgłaszane poprawki, ale czego będą dotyczyć, to dopiero się przekonamy, ponieważ cały czas trwają rozmowy na ten temat. Jeśli chodzi o klub PiS, to raczej zostaniemy przy obecnym brzmieniu projektu – mówi szef Komisji. Dodaje, że według niego nie istnieje idealne rozwiązanie prawne, które satysfakcjonowałoby wszystkie strony. Kształt projektu musi więc zostać wynegocjowany w długich dyskusjach.

Senator Platformy Obywatelskiej Tomasz Grodzki mówi z kolei, że w PiS nie ma jednomyślności w sprawie projektu ustawy. Takie informacje można uzyskać w kuluarowych rozmowach z przedstawicielami tej partii. Jak zaznacza Tomasz Grodzki, senatorowie związani z medycyną są raczej krytyczni wobec tej ustawy. Reszta, mówiąc oględnie, nie orientuje się.

Senator PO zapowiada, że jego ugrupowanie złoży wniosek o odrzucenie projektu w całości.

W zależności od przebiegu senackiej debaty reprezentanci Platformy Obywatelskiej wysuną szereg poprawek do ustawy. Chociaż debatowanie nad projektem, który w całości jest zły, jest bez sensu. (…) Spodziewam się gorącej dyskusji – zaznacza senator Grodzki.

Komentatorzy zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Senackiej Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności przewodniczy Andrzej Stanisławek, politycznie związany z wicepremierem Jarosławem Gowinem. Przypomnijmy, że zarówno on, jak i kilku innych posłów ugrupowania Polska Razem w sejmowym głosowaniu opowiedziało się przeciw przyjęciu omawianego projektu. Ustawę poparli za to parlamentarzyści Polskiego Stronnictwa Ludowego i to właśnie dzięki nim PiS zdołał uzyskać w głosowaniu większość.

Ugrupowanie Polska Razem dysponuje w Senacie czterema mandatami. To wprawdzie niewiele, ale biorąc pod uwagę podział stanowisk wśród senatorów PiS, dalsze losy projektu “apteka dla aptekarza” stoją pod znakiem zapytania.