foto: Adam Wasilewski/shutterstock.com

Wyjaśniła się sprawa podejrzanych recept, jakie pojawiały się w aptekach poznańskiego Starego Miasta. Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn, którzy zajmowali się fałszowaniem recept oraz sprzedażą farmaceutyków na ich podstawie.

Dwóch sprawców odpowie za posługiwanie się sfałszowanymi receptami, a jeden za ich podrabianie. Podejrzany wystawiał je na lekarstwa psychotropowe i przeciwbólowe o silnym działaniu.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Poznań Stare Miasto zainteresowali się sprawą po uzyskaniu informacji, że w aptekach zlokalizowanych na Starym Mieście w stolicy Wielkopolski pojawiły się fałszywe recepty. Widniały na nich pieczątki lekarza internisty i urologa.

W lutym tego roku policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn posługujących się podrabianymi receptami. Ustalono tożsamość fałszerza i zatrzymano go. Sprawcą okazał się 23-letni mieszkaniec Poznania. Funkcjonariusze przeszukali jego mieszkanie i znaleźli w nim ponad 600 recept, 2 pieczątki i 2 gramy marihuany.

W śledztwie ustalono, że mężczyzna od początku tego roku co najmniej kilkadziesiąt razy sfałszował recepty i posługiwał się nimi lub też sprzedawał recepty wypisane przez siebie samego.

Za fałszowanie recept, posługiwanie się nimi jako autentycznymi oraz posiadanie narkotyków grozi zatrzymanemu kara pięciu lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze na poczet przyszłych kar zabezpieczyli u niego kwotę 9 tysięcy złotych.

Dwaj inni mężczyźni wcześniej zatrzymani w sprawie odpowiedzą za posługiwanie się sfałszowanymi receptami. Policjanci wciąż wyjaśniają szczegółowe okoliczności opisywanego procederu i nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Źródło: naszawielkopolska.pl.