Foto: Vadim Zakharishchev/shutterstock.com

W piśmie “Cancer Cell” opublikowane zostały kolejne wyniki badań przemawiające za skutecznością witaminy C, jako metody pomocniczej w terapiach antynowotworowych. Leczenie raka z udziałem witaminy C od lat ma wielu zwolenników. Nie brakuje jednak także specjalistów nastawionych sceptycznie. Naukowcy starają się zweryfikować zakres i możliwości przeciwrakowego działania witaminy C od dość długiego czasu.

Historia badań nad witaminą C w skrócie

Poszukiwania odpowiedzi w tym zakresie rozpoczęły się już ponad 50 lat temu, kiedy wyniki jednego z badań zasugerowały, że podłożem choroby nowotworowej mogą być zmiany w tkance łącznej spowodowane niedoborem witaminy C. W latach 70. poczyniono założenie, że wysokie dawki kwasu askorbinowego mają potencjał w leczeniu raka. Kilka lat później korzyści płynące z antynowotworowej terapii witaminą C usiłowali zweryfikować szkocki chirurg Ewan Cameron we współpracy z noblistą Linusem Paulingiem.

Temat powrócił w 2014 r. za sprawą publikacji w „Science Translational Medicine”, przedstawiającej rezultaty otrzymane przez inny zespół amerykańskich uczonych. Wykazały one, że dożylne wlewy z kwasu dehydroaskorbinowego (czyli utlenionej witaminy C) mogą wspomagać proces niszczenia komórek nowotworowych bez ingerencji w sąsiednie komórki o prawidłowej strukturze. Badania przeprowadzano na myszach, na komórkach wyhodowanych w warunkach laboratoryjnych, a także na 22 pacjentkach dotkniętych nowotworem jajnika w zaawansowanym stadium, leczonych jednocześnie metodami standardowymi. O badaniach tych można poczytać na tej stronie.

Badania na uczelni w Iowa

W ostatnich dniach obiecujące wyniki uzyskali również badacze z Uniwersytetu Iowa – także w Stanach Zjednoczonych. Do swoich badań uczeni zaprosili 11 pacjentów z rozpoznanym guzem mózgu.

Pacjenci otrzymywali 3 zastrzyki witaminy C tygodniowo przez okres dwóch miesięcy, a następnie 2 zastrzyki na tydzień przez siedem miesięcy. Każdy zastrzyk podnosił stężenie witaminy C we krwi do 20 tys. mikromoli/litr.

Normalny poziom u zdrowego człowieka dorosłego wynosi ok. 70 mikromoli/litr. Jak tłumaczą autorzy eksperymentu – wysokie dawki są konieczne, ponieważ witamina C bardzo szybko jest wydalana przez organizm – już po upływie dwóch godzin w krwiobiegu zostaje tylko połowa podanej substancji. Wciąż jednak jest to dawka przekraczająca nawet o 1000 razy zalecaną dzienną normę.

Należy pamiętać, że było to wyłącznie leczenie pomocnicze – pacjenci byli równolegle poddawani chemio- i radioterapii. Zastrzyki z witaminy C nie wywoływały zbyt dużych skutków ubocznych. Niektórzy odczuwali suchość w ustach oraz musieli częściej odwiedzać toaletę.

Badania wykazały, że zastosowana metoda pomocnicza w znacznym stopniu wspomogła proces niszczenia komórek rakowych. Jest to możliwe, dzięki nieprawidłowym procesom metabolicznym zachodzącym w mitochondriach komórek. Z procesów tych powstaje produkt uboczny w postaci wysokiej ilości żelaza. Związek ten katalizuje reakcję redukcji oraz utleniania – reagując z witaminą C tworzy nadtlenek wodoru oraz wolne rodniki. To właśnie wolne rodniki powodują selektywne uszkodzenia w komórkach rakowych, co z kolei zwiększa ich podatność na działanie radio- i chemioterapii.

Uczeni planują już następne eksperymenty, których celem będzie sprawdzenie, czy duże ilości witaminy C mogą podnieść przeżywalność pacjentów oraz poprawić jakość ich życia.

Zdrowy sceptycyzm

Jeśli wyniki badań przeprowadzanych do tej pory są tak obiecujące, dlaczego wielu onkologów przestrzega przed lekkomyślnym stosowaniem terapii opartej na witaminie C? Przede wszystkim dlatego, że dotychczasowe badania uwzględniały tylko niektóre odmiany nowotworów, a część eksperymentów była wykonywana jedynie w warunkach laboratoryjnych. Zachodzą uzasadnione podejrzenia, że w niektórych przypadkach działanie witaminy C może również pogorszyć stan zdrowia chorego. Dopóki wątpliwości te nie zostaną wyjaśnione, nie warto podejmować zbędnego ryzyka.

Ponadto należy zachować daleko idącą ostrożność wobec wszelkich ofert znachorów czy specjalistów w dziedzinie terapii niekonwencjonalnych. Osoby te lansują nieraz leczenie witaminą C jako podstawową lub jedyną terapię antynowotworową. Tymczasem pozytywne wyniki uzyskane przez naukowców dotyczą jedynie pacjentów poddawanych równolegle standardowemu leczeniu na oddziałach onkologicznych. Obecna wiedza pozwala przypuszczać, że duże dawki witaminy C wspomagają terapię standardową – w niektórych przypadkach. Nie mogą jednak zastąpić jej w całości.

Liga Walki z Rakiem o witaminie C

O terapii opartej na iniekcjach z kwasu askorbinowego można poczytać na stronie Polskiej Ligi Walki z Rakiem. Zakładka “Niekonwencjonalne” powstała specjalnie po to, aby dostarczać pacjentom onkologicznym rzetelnej wiedzy o wiarygodności tzw. alternatywnych metod leczniczych. Przytaczane dane i wyniki badań pochodzą z bazy informacji Narodowego Instytutu Raka (NCI) w Stanach Zjednoczonych. Ośrodek ten dysponuje pokaźnymi funduszami przeznaczonymi specjalnie na weryfikację skuteczności medycyny alternatywnej. Rezultaty weryfikacji działania witaminy C są następujące:

  • Z przytoczonych danych uzyskanych na drodze badań laboratoryjnych wynika, że duże dawki witaminy C mogą być pomocne w hamowaniu rozwoju zmian nowotworowych zlokalizowanych w trzustce, wątrobie i prostacie.
  • Podczas badań laboratoryjnych i kilku eksperymentów z udziałem zwierząt wykazano także, że kombinacje witaminy C oraz standardowego leczenia onkologicznego mogą działać bardzo różnie – w niektórych przypadkach wysokie dawki witaminy C podnoszą skuteczność chemioterapii, w innych – doprowadzają do jej obniżenia.
  • Badania na zwierzętach dowiodły też, że zastrzyki witaminy C mogą wspomagać hamowanie rozrostu guzów w niektórych modelach nowotworu prostaty, jajnika, mięsaka, międzybłoniaka złośliwego, a także trzustki i wątroby.
  • Zaobserwowano także w kilku badaniach, że dożylne wlewy dużych dawek witaminy C poprawiają komfort życia pacjentów i łagodzą efekty uboczne standardowego leczenia onkologicznego.

Więcej szczegółowych informacji dostępnych jest na stronie Polskiej Ligi Walki z Rakiem.