foto: Aleksandar Karanov/shutterstock.com

Warszawska Okręgowa Izba Aptekarska przypomina farmaceutom, jakie przekazy są uznawane za reklamę apteki, a jakie nie. Komisja Etyki i Deontologii Zawodowej przywołuje orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym zakresie.

Komisja odnosi się w ten sposób do licznych napływających skarg z informacjami o przypadkach łamania artykułu 94a ustawy Prawo farmaceutyczne.

Zgodnie z prawem reklamą jest każda forma przekazu, która może zostać przyjęta przez adresatów jako zachęta do kupna produktu.

Chodzi więc także o komunikaty pozbawione treści ocennych czy wyraźnie rekomendujących zakup, ale mogące być w ten sposób odbierane.

W związku z wątpliwościami dotyczącymi różnic pomiędzy informacją a reklamą, Komisja przypomina, że reklamę wyróżnia wyraźna intencja autora przekazu, skorelowana z jej odbiorem przez adresatów. Jeśli nad warstwą informacyjną o produkcie przeważa element zachęcający do jego zakupu, dany przekaz jest prawnie uznawany za reklamę. Chodzi tu o bezpośredni związek pomiędzy intencją nadawcy a rozumieniem komunikatu przez odbiorcę.

W związku z tym wszelkie promocje dotyczące poszczególnych towarów czy samej firmy są przekazami reklamowymi.

Za takie należy uznać przedstawianie listy lekarstw o  specjalnie obniżonej cenie w stosunku do cennika konkurencyjnego podmiotu. Chodzi między innymi o określenia typu “nowa/stara cena” lub “okazja/promocja”.

Artykuł 94a ustawy Prawo farmaceutyczne wyraźnie stanowi, że za reklamę nie można uznać informacji o godzinach pracy i lokalizacji apteki. Jednocześnie Komisja Etyki i Deontologii Zawodowej przypomina, że cytowany zapis nie zawiera katalogu działań, które byłyby ex lege wyłączone z zakresu pojęcia “reklama”. Jak czytamy w komunikacie WOIA, orzecznictwo wskazuje, że reklamą działalności apteki może być każde działanie zmierzające do zwiększenia sprzedaży.

Szeroki jest w związku z tym również zasób form przekazów reklamowych. Zaliczyć do takich można:

  • slogany i hasła;
  • spoty telewizyjne i internetowe;
  • ulotki i broszury;
  • gazetki i foldery;
  • billboardy.

Ponadto za mające charakter reklamowy uznaje się następujące czynności:

  • umieszczanie obok nazwy apteki napisów typu “niskie ceny”, “wysokie rabaty” itp.;
  • wręczanie bonów rabatowych;
  • udzielanie bonifikat za zrealizowane recepty;
  • zamieszczanie w placówkach treści typu “tylko teraz”, “hit cenowy”, “rabat … procent”, “bestseller” itp.

Okręgowa Izba Aptekarska w Warszawie przypomina zarazem, że w myśl artykułu 19 Kodeksu Aptekarza Rzeczpospolitej Polskiej:

  1. Aptekarz nie reklamuje siebie ani swoich usług.
  2. Nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych oraz we wszelkich formach ich promocji niezgodnych z prawem lub dobrymi obyczajami.
  3. Aptekarz unika działalności przyczyniającej się do zwiększenia konsumpcji produktów leczniczych.

WOIA przypomina, że za pracę apteki odpowiada jej kierownik. W związku z tym wszelkie informacje o łamaniu prawa czy wyrazy sprzeciwu wobec takowych zgłaszać należy do przedsiębiorców-pracodawców.

Izba zaznacza, że treści zawarte w komunikacie pochodzą z uzasadnień prawomocnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Źródło: warszawa.oia.org.pl.