foto: pikselstock/shutterstock.com

Związek techników farmaceutycznych (ZTF) wystosował apel dotyczący obrony ich uprawnień zawodowych. Obawy te mają związek z postanowieniem o wygaszeniu kształcenia w tej specjalności już od roku 2018/2019.

W odczuciu wielu pracowników aptek, rząd planuje całkowite wyeliminowanie zawodu technika farmacji, który w praktyce zostanie sprowadzony do funkcji sprzedawcy w sklepie. Jednocześnie ZTF informuje, że Ministerstwo Zdrowia zamierza stworzyć nową profesję na rynku farmaceutycznym. Będzie nią tzw. pomoc apteczna, która znalazła się już w wykazie zawodów.

Nowy zawód o ograniczonej odpowiedzialności?

Resort zdrowia nie podał jeszcze informacji o powołaniu nowego zawodu do wiadomości publicznej – według ZTF dla tego rodzaju decyzji trudno byłoby dzisiaj znaleźć logiczne argumenty.

Z planem tym zapoznawały się już jednak samorządy, a także szkoły kształcące w zawodach medycznych. Zgodnie z zamysłem rządzących, prawo do wykonywania zawodu pomocy aptecznej można byłoby uzyskać już po dość krótkim kursie. Warto wziąć pod uwagę, że placówki edukacyjne wyraziły sprzeciw wobec tego pomysłu, uzasadniając go niedostatecznym wykwalifikowaniem personelu aptecznego.

Jak informuje ZTF, osoba zatrudniona jako pomoc apteczna byłaby pracownikiem o ograniczonej samodzielności. Do jej obowiązków należałoby przygotowywanie leków, kontrolowanych i wydawanych następnie przez magistra farmacji.

Właściciele sieci wspierają techników

O wygaszeniu zawodu technika farmacji negatywnie wypowiadają się również właściciele sieci aptecznych. W ich opinii taka decyzja może odbić się niekorzystnie na tak ważnych kwestiach, jak sprawne funkcjonowanie rynku farmaceutycznego oraz bezpieczeństwo lekowe pacjentów. Argumenty przedsiębiorców dotyczą między innymi struktury zatrudnienia w polskich aptekach ogólnodostępnych, a także zapotrzebowania społecznego. Z ich uwagami można zapoznać się w artykule poświęconemu protestowi Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek.

Stanowisko uczelni medycznych

Jednocześnie warto zauważyć, że decyzja o wygaszaniu zawodu technika farmacji cieszy się poparciem Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM). Zrzeszenie polskich szkół wyższych prowadzących kształcenie na kierunkach medycznych uważa takie postępowanie za uzasadnione.

Argumentem jest tutaj przede wszystkim dbałość o standardy zdrowotne w kraju. Od osoby uprawnionej do wykonywania czynności przynależnych zawodowi farmaceuty powinno wymagać się specjalistycznej wiedzy i wykształcenia, a takimi dysponują jedynie magistrzy farmacji. Pozostali pracownicy nie mogą zatem odpowiadać za takie kwestie, jak sprawowanie opieki farmaceutycznej, wytwarzanie, testowanie i ocena jakości produktów leczniczych, kierowanie apteką, udział w nadzorze nad gospodarką lekami czy też uczestnictwo w badaniach klinicznych prowadzonych w szpitalach.

Z powyższych względów KRAUM informuje, że podjęta przez nią 11 kwietnia 2017 r. uchwała o zaprzestaniu rekrutacji do klas pierwszych kształcących techników farmaceutycznych, jest wynikiem dokładnej analizy obowiązującego prawa. Decyzja Rektorów została przekazana ministrowi zdrowia oraz minister edukacji narodowej.