Ceny w aptekach, jak w każdej innej placówce sprzedaży detalicznej, są różne. Jednak nigdzie indziej nie możemy zaobserwować takich emocji z tym związanych. Najczęściej wszystkiemu winien jest farmaceuta, który niemal codziennie musi tłumaczyć się swoim klientom z polityki cenowej swojego pracodawcy.


Czemu tutaj tak drogo?

Pacjenci nie przyjmują do wiadomości żadnych argumentów. Skoro w ich osiedlowej aptece cena preparatu jest niska, ma być taka również na Krupówkach, w Galerii Krakowskiej oraz w Złotych Tarasach. Poniżej przykład* takiej sytuacji:

[…]
Farmaceuta: Za ten lek będzie 12,99 zł…
Pacjentka: Ile????
Farmaceuta: 12,99 zł, taką mamy cenę
Pacjentka: U nas, w Białymstoku, Raphacholin kosztuje 9,99 zł!!!
Farmaceuta: Rozumiem, niemniej jesteśmy w miejscu turystycznym i ceny mogą się różnić..
Pacjentka: Dziękuję, nie będę tego brała.. Do widzenia
[…]

Zdumiewające jest to, czemu takie przeświadczenie dotyczy jedynie aptek. Nie wyobrażamy sobie takiej sytuacji w innych miejscach. Wchodzimy do restauracji i nie dyskutujemy z kelnerem na temat ceny wody mineralnej, nawet jeśli kosztuje ona stanowczo za dużo. Nie kłócimy się przy kasie w sklepach odzieżowych, obuwniczych. Nie komentujemy cen biletów do kina. Prawa wolnego rynku są w tych miejscach dla nas bardziej oczywiste. Inaczej jest w aptece.

Powody różnic cenowych

Powody różnic cenowych poszczególnych preparat w aptekach wiążą się nie tylko z marżą jaką narzuca właściciel placówki, ale również z cenami hurtowymi. Wydaje się to dosyć oczywiste, jednak w tym przypadku sytuacja jest dużo bardzo specyficzna. Hurtowe ceny leków mogę się bowiem diametralnie różnić. Weźmy pod uwagę np. bardzo popularny lek przeciwzakrzepowy Xarelto**. Cena tego leku w hurtowni może wynosić ponad 300 zł netto. Jeśli uda nam się zamówić ten lek bezpośrednio od producenta, kwota ta zmniejsza się trzykrotnie. Jak zatem wytłumaczyć pacjentowi, że lek, za który płacił wcześniej 130 zł, teraz kosztuje ponad 400? Nawet jeśli próbujemy to robić, nie ma to najmniejszego sensu. Farmaceuta i tak staje się oszustem i naciągaczem, a pacjent nie wraca już do tej placówki, nie zdając sobie sprawy, że cena każdego leku jest sprawą indywidualną. Możemy bowiem kupić coś taniej w tej aptece, a inny lek otrzymać w lepszej cenie już u konkurencji.

Czasem również w samej hurtowni może pojawić się bardzo duża promocja na dany preparat, ponieważ ma on krótką datę ważności. Zdarzają się również sytuacje, że niektóre preparaty przychodzą po prostu za darmo. Najczęściej z powodu umów przedstawicielskich bądź ekspozycji preparatów danej firmy. Apteka może wtedy sprzedać konkretny preparat w każdej cenie, nawet poniżej złotówki. Pacjent za jakiś czas kupuje ten lek w innej aptece i przeciera oczy ze zdumienia, ponieważ płaci np. 3 razy więcej.

Dezorientacja u pacjentów staje się więc w takich przypadkach bardzo zrozumiała. Niemniej nadal niezrozumiałe pozostają ich pretensje do farmaceutów, obsługujących za tzw. pierwszym stołem, którzy najczęściej nie mają żadnego wpływu na ceny preparatów, które wydają.

Co ciekawe, sprawa może dotyczyć również leków refundowanych, a więc tych, których ceny są stałe w każdej aptece i odgórnie narzucane przez Ministerstwo Zdrowia. Dlaczego? Ponieważ ceny tych leków co 2 miesiące mogą również ulegać zmianom bądź może nastąpić korekta ich odpłatności. Zmiany te są najczęściej kosmetyczne. Niemniej dyskusje na temat cen pojawiają się również w takich przypadkach:

[…]
Pacjentka: Dlaczego ten lek jest u państwa taki drogi? Miesiąc temu kupowałem go w dużo niższej cenie.
Farmaceuta: Proszę Panią co 2 miesiące…..
Pacjentka: Proszę mi zwrócić pieniądze, nie będę go brała.
Farmaceuta: Proszę Panią, w aptece nie można dokonywać zwrotów, jedynie…
Pacjentka: Czy jest Pani kierownik?
[…]

Dezorientacja pacjentów wynika tutaj z ich niedoinformowania. Rolą farmaceuty jest w takiej sytuacji spróbować chociaż wytłumaczyć pacjentowi, czemu jego lek podrożał.

Bezpośrednia zmiana cen

Systemy informatyczne wykorzystywane w aptekach posiadają funkcję bezpośredniej zmiany cen. Farmaceuta może z łatwością zmienić cenę dla pacjenta bezpośrednio przed jego wydaniem. Ewentualny uwzględniony rabat drukowany jest wtedy na paragonie. Jeśli cena została podwyższona taka adnotacja już nie występuje. Biorąc pod uwagę fakt, że zazwyczaj farmaceuta nie ma rzeczywistego wpływu na ustalanie cen, a robi to za niego pracodawca bądź ewentualnie kierownik, takie narzędzie do manipulacji cenami ma stosunkowo niewiele osób i funkcja ta jest zazwyczaj blokowana.

Dyskusje z pacjentami

Rozmowy na temat cen preparatów to w aptece codzienność. Dla samych farmaceutów jest to dosyć deprymujące, że zamiast fachowej porady i profesjonalnie przeprowadzonego wywiadu, muszę rozmawiać o cenach…

Co łączy Essentiale Forte, Acard i Magne B6? Zapraszamy na drugą część artykułu.

mgr farm. Mateusz Dutka

* Przykłady przedstawione w tekście są autentyczne.
** Xarelto – lek przeciwzakrzepowy, o kategorii dostępności Rp, zawierający substancję czynną rywaroksaban.