foto: Image Point Fr/shutterstock.com

W powietrzu zdecydowanie czuć wiosnę, słychać ją w śpiewie ptaków. Nad pachnącymi kwiatami fruwają barwne motyle, brzęczące wesoło pszczoły, osy… Rozmarzyłam się… Mam to szczęście, że bez lęku o własne zdrowie mogę podziwiać budzącą się do życia przyrodę. Wielu osobom, niestety, wiosna kojarzy się z katarem, kichaniem, duszącym kaszlem, wizytami u alergologa i całą baterią leków, które pomagają w miarę normalnie funkcjonować. Ale są też pacjenci, dla których taka „wesoła”, wiosenna pszczoła może stanowić nawet zagrożenie życia… Mam tu na myśli najbardziej niebezpieczną postać alergii – anafilaksję.

Anafilaksja

Zgodnie z definicją jest to ciężka, zagrażająca życiu, uogólniona lub systemowa reakcja nadwrażliwości. O wstrząsie anafilaktycznym mówimy zaś, gdy niedostateczny przepływ krwi do tkanek powoduje niedobór w nich tlenu, niewłaściwe ich odżywienie i odprowadzenie produktów przemian materii. Nadwrażliwość tego stopnia może wystąpić zarówno u alergików, jak i osób, które z alergią do tej pory nie miały nic wspólnego. Według danych szacunkowych w Polsce co roku występuje jeden przypadek anafilaksji na 300 osób oraz 2 – 3 zgony na milion. O anafilaksji możemy mówić, gdy u pacjenta (dziecka, czy dorosłego) występuje ≥1 z poniższych kryteriów [4]:

  • objawy mają nagły początek (w ciągu minut lub kilku godzin), dochodzi do zajęcia skóry i/lub błon śluzowych (np. występują uogólniona pokrzywka, świąd, rumień, opuchnięcie warg, języka lub języczka) oraz dodatkowo obserwuje się zaburzenia oddychania (np. duszność, świsty, stridor, hipoksemię) i/lub obniżenie ciśnienia tętniczego lub związane z nim objawy (np. omdlenie, zasłabnięcie, nietrzymanie moczu);
  • szybko (w ciągu minut lub kilku godzin) po kontakcie pacjenta z prawdopodobnym dla niego alergenem występują ≥ 2 z następujących objawów:
    • zajęcie skóry i/lub błon śluzowych (np. uogólniona pokrzywka, świąd, rumień, opuchnięcie warg, języka lub języczka),
    • zaburzenia oddychania (np. duszność, świsty, stridor, hipoksemia),
    • obniżenie ciśnienia tętniczego lub związane z nim objawy (np. omdlenie, zasłabnięcie, nietrzymanie moczu),
    • długo utrzymujące się objawy ze strony przewodu pokarmowego (np. kurczowe bóle brzucha, wymioty);
  • obniżenie ciśnienia tętniczego w ciągu kilku minut/kilku godzin po ekspozycji na znany dla chorego alergen, rozpoznawane w przypadku występowania:
    • u niemowląt i dzieci niskich wartości skurczowego ciśnienia tętniczego dla wieku lub > 30% spadku ciśnienia skurczowego,
    • u nastolatków i dorosłych ciśnienie skurczowe < 90 mmHg lub spadek ciśnienia skurczowego o > 30% od wartości wyjściowej u danej osoby.

U osób dorosłych najczęściej reakcję anafilaktyczną rozpoczyna swędzenie skóry dłoni, rozprzestrzeniające się często na całe ciało, z pojawiającą się pokrzywką i obrzękiem. Mogą pojawić się zaburzenia w pracy przewodu pokarmowego, takie jak nudności, wymioty, bóle brzucha, skurcze, a także układu oddechowego i krwionośnego. Pacjent odczuwa lęk, występują zlewne poty. Wśród dzieci częste są pełnoobjawowe przypadki z zatrzymaniem krążenia i oddechu włącznie.

Czynniki wywołujące anafilaksję

Najczęstszą przyczyną reakcji anafilaktycznych są alergeny pokarmowe oraz jad owadów błonkoskrzydłych. Alergeny pokarmowe to u dorosłych zazwyczaj orzeszki ziemne i orzechy laskowe, cytrusy, ryby i skorupiaki, u dzieci zaś: jaja kurze, mleko krowie, orzechy laskowe, orzeszki ziemne, pszenica, soja i ryby. Dodatkowo mogą uczulać także przyprawy oraz barwniki i konserwanty. Jad owadów: pszczół, szerszeni, os czy mrówek zawiera hialuronidazy, fosfolipazy i inne białka, które powodują odpowiedź Ig-E zależną. Jest to zazwyczaj bardzo szybka reakcja (zatrzymanie krążenia może nastąpić w kilkanaście minut), stąd znane są przypadki zgonów. Inne czynniki to: leki (antybiotyki, miorelaksanty, niesteroidowe leki przeciwzapalne, szczepionki, przeciwciała monoklonalne), radiologiczne środki kontrastowe, krew i preparaty krwiopochodne, ale też czynniki fizyczne (wysiłek, ciepło, zimno, promieniowanie słoneczne) oraz etanol. Czynnik alergiczny może być też nierozpoznany.

Adrenalina ratuje życie

W lutym 2017 r. na łamach czasopisma Pediatrics ukazał się raport Amerykańskiej Akademii Pediatrii (American Academy of Pediatrics, AAP) przedstawiający aktualną wiedzę dotyczącą zastosowania adrenaliny w postępowaniu terapeutycznym w przypadku reakcji anafilaktycznych [4].

Zgodnie z zaleceniami, zarówno u dzieci, jak i dorosłych wczesne podanie adrenaliny domięśniowo (jeszcze przed przyjęciem do szpitala) daje lepsze wyniki leczenia i zmniejsza częstość hospitalizacji. Adrenalina podawana jest w środkowo – zewnętrzną część uda. Zazwyczaj podaje się 1 – 2 dawki w odstępie 5 – 15 minut. Dla dzieci do 25 kg przeznaczona jest dawka 0.15 mg, a dla ważących więcej i dorosłych 0.3 mg. Podanie adrenaliny nie oznacza, że pacjentowi nic już nie jest i nic nie zagraża. Zawsze konieczna jest konsultacja lekarska i wdrożenie dalszego leczenia (GKS, β2 – mimetyki, antyhistaminiki), jak również zaopatrzenie pacjenta w adrenaliną „na w razie czego” oraz dokładny instruktaż, co zrobić, jeśli atak się powtórzy.

W dalszym postępowaniu istotne jest poznanie alergenu, by móc go w przyszłości wyeliminować (usunięcie pokarmów alergizujących, ochrona przed owadami).

Pacjent po reakcji anafilaktycznej powinien mieć zawsze przy sobie ampułkostrzykawki z adrenaliną. Musi być świadomy, co zrobić w razie ataku, nie bać się wołać o pomoc.

mgr farm. Anna Skórka

Bibliografia:

  1. http://leki.urpl.gov.pl/files/22_AdrenalinaWZF.pdf
  2. https://pediatria1.wum.edu.pl/sites/pediatria1.wum.edu.pl/files/uczulenie_na_jad_owadow_blonkoskrzydlych.pdf
  3. http://docplayer.pl/18090330-Raport-anafilaksja-problem-zdrowotny-i-spoleczny.html
  4. http://www.standardy.pl/newsy/id/129