foto: Tymonko Galyna/shutterstock.com

Podstawą ochrony przeciw negatywnym wpływom promieniowania ultrafioletowego jest stosowanie filtrów przeciwsłonecznych, działających w możliwie najszerszym zakresie, zarówno przeciwko UVB (oparzenia słoneczne) jak i UVA (fotostarzenie, alergie, nowotwory). W kosmetykach stosowane są filtry fizyczne, chemiczne, choć najczęściej ich kombinacje. Dodatkowo skład kosmetyków uzupełniają filtry pochodzenia naturalnego, a także antyoksydanty, mające ochronić skórę przed wpływem powstałych w wyniku działania UVA wolnych rodników.

Te, które bielą

Filtry fizyczne, zwane także nieorganicznymi bądź mineralnymi działają jak lustro – odbijają promieniowanie słoneczne od powierzchni, na którą są naniesione. Zaliczamy do nich tlenek cynku (chroniący przed długopasmowym UVA) oraz ditlenek tytanu (zabezpieczający przed UVB i krótkofalowym UVA). Najlepszym jest połączenie obu substancji w jednym kosmetyku – zapewniona jest wówczas ochrona w szerokim zakresie promieniowania. Kosmetyki mineralne, stosowane w ilości, która ma zapewnić deklarowaną wartość SPF (0.5-1.5 mg/cm2), pozostawiają na skórze efekt białej maski. Wprawdzie podejmowane są próby mikronizacji filtrów, co daje tylko nieznaczną białą poświatę na skórze, ale wraz ze zmniejszeniem cząsteczek ochrona przed UVA jest słabsza. Filtry mineralne są bardzo dobrze tolerowane przez skórę, nawet tę dziecięcą i te dorosłą, ale bardzo wrażliwą i alergiczną. Cały czas trwają badania dotyczące bezpieczeństwa stosowania zmikronizowanych form ditlenku tytanu: możliwości przenikania w głąb skóry i ewentualnych działań niepożądanych. Wyniki są sprzeczne i wymagają potwierdzenia.

Te, których nie widać

Filtry chemiczne to z kolei związki organiczne, posiadające zdolność pochłaniania promieniowania UV. Należą do różnych grup chemicznych, a wspólną ich cechą jest obecność w cząsteczce licznych nienasyconych wiązań lub grup karbonylowych, tiokarbonylowych, indolowych, azotynowych lub azotanowych. Obecnie do najczęściej stosowanych należą filtry UVB: Parsol MCX, Eusolex 6300 oraz UVA: Meroxyl SX, Parsol 1789. Na szczególną uwagę zasługują filtry szerokozakresowe: Tinosorb M i Tinosorb S, mające postać zmikronizowanego filtra chemicznego. Z jednej strony rozpraszają i odbijają promieniowanie (jak filtry mineralne), z drugiej zaś pochłaniają energię promieniowania (jak typowe filtry chemiczne). Są stabilne, nie podrażniają, ze względu na dużą wielkość cząsteczek nie przenikają w głąb skóry. Są bezpieczne dla alergików.

Filtry z natury

Naturalne substancje promieniochronne są obecnie chętnie stosowane przez producentów kosmetyków przeciwsłonecznych. Masło shea, otrzymywane z orzechów afrykańskiego drzewa masłowego ma niski SPF (2-4), ale dodatkowo nawilża skórę, zmiękcza, uelastycznia. Oleje roślinne (makadamowy, sezamowy, masło kakaowe) zapewniają wprawdzie o wiele słabszą ochronę niż filtry chemiczne, działają jednak w szerokim zakresie promieniowania, a dodatkowo świetnie pielęgnują skórę. Pewną rolę odgrywają także wyciągi roślinne z rumianku, kocanki, kruszyny czy aloesu.

SPF i PPD

Miarą zdolności kosmetyków do ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym, są współczynniki:

  • SPF (Sun Protection Factor) = MED skóry chronionej / MED skóry niechronionej, gdzie MED to minimalna dawka rumieniowa (Minimal Erythema Dose); współczynnik definiowany jest jako stosunek minimalnej dawki promieniowania UVB, powodującej rumień na skórze chronionej danym preparatem do minimalnej dawki promieniowania dla skóry niechronionej; jeśli SPF wynosi np. 25 to oznacza, że dawka promieniowania wywołująca rumień po zastosowaniu danego preparatu może być 25 razy silniejsza niż dawka potrzebna do zarumienienia skóry niechronionej; preparat o SPF 15 chroni skórę przed UVB w 93.3%, SPF 30 w 96.7%, a SPF 50 w 98.3 %; żaden kosmetyk nie chroni przed UVB w 100 %;
  • PPD (Persistent Pigment Darkening) – wartość współczynnika trwałej pigmentacji jest stosunkiem dawki promieniowania UVA wywołującego widoczną reakcję na skórze chronionej do dawki UVA dla skóry niechronionej;
  • zalecane jest by stosunek ochrony przed UVB do ochrony przed UVA wynosił SPF/PPD≤3

Antyoksydanty w kosmetykach i w diecie

Uzupełnieniem stosowania filtrów jest dostarczenie skórze antyoksydantów, które skutecznie rozprawią się z wolnymi rodnikami powstałymi pod wpływem działania ultrafioletu (wszak żaden filtr nie zapewnia 100% ochrony). Beta-karoten, witaminy C i E są dodawane do kosmetyków. Możemy je też suplementować. Najlepszym jednak sposobem będzie dieta pełna antyoksydantów obecnych w warzywach i owocach. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy, zacznijmy z nich korzystać już dziś – koktajle, sałatki, soki… Tego na progu wiosny potrzebuje cały nasz organizm – przygotowująca się na słońce skóra – także.

c.d.n.

mgr farm. Anna Skórka

Bibliografia:

  1. Halina Bojarowicz, Natalia Bartnikowska: „Kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej. Część I. Filtry UV oraz ich właściwości.”; Probl Hig Epidemiol 2014, 95(3):596-601
  2. Halina Bojarowicz, Natalia Bartnikowska: „Kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej. Część II.Wybór optymalnego preparatu..”; Probl Hig Epidemiol 2014, 95(3):602-608
  3. Eliza Lamer-Zarawska, Cezary Chwała, Antoni Gwardys: „Rośliny w kosmetyce i kosmetologii przeciwstarzeniowej”; PZWL 2012
  4. Nanotechnologia, kosmetyki, chemia supramolekularna” red G. Schroeder; rozdz. II: „Filtry przeciwsłoneczne w kosmetykach działające w zakresie promieniowania UV”, Cursiva 2010