foto: sebos/shutterstock.com

Pacjenci przychodząc do apteki z jęczmieniem na powiece mówią zwykle, „że przecież z tym do lekarza nie pójdą”. Czy rzeczywiście można zrezygnować z konsultacji okulistycznej? Czy zmianę można „wyleczyć” samodzielnie? Co możemy doradzić pacjentowi, skoro bez recepty nie możemy wydać żadnych preparatów antybiotykowych do oka?

Czym jest jęczmień?

Łacińska nazwa schorzenia – hordeolum oznacza, w tłumaczeniu na język polski, „małe ziarenko jęczmienia”, co bardzo trafnie określa wygląd tego grudkowatego ropnia. Jęczmień jest zmianą powstającą na powiece, po jej zewnętrznej (hordeolum externum) lub wewnętrznej (hordeolum internum) stronie. Jest wynikiem zakażenia, najczęściej przez Staphylococcus aureus (rzadziej przez paciorkowce) gruczołów łojowych Zeissa, gruczołów potowych Molla oraz gruczołów tarczkowych Meiboma. Pod wpływem zakażenia, ujścia powyższych gruczołów są zatykane przez ropny czop, a wydzielina nie ma możliwości odpływu. Początkowym objawem jest zazwyczaj zaczerwienienie powieki, bolesność lub swędzenie. Plamka ulega następnie wybrzuszeniu, pojawia się obrzęk, okoliczne tkanki mogą być opuchnięte, pacjent skarży się na odczucie obecności ciała obcego w oku, może wystąpić nadwrażliwość na światło. W kolejnej fazie rozwoju, jęczmień ma różowy lub żółty czubek, po czym pęka a następnie goi się samoistnie. Nie pozostawia blizn, nie uszkadza wzroku (jedynie z powodu obrzęku powieki może ulec zmniejszeniu pole widzenia). Ewakuacja ropnej wydzieliny zachodzi zazwyczaj w ciągu kilku dni. Jeśli jednak to nie nastąpi, jęczmień może przekształcić się w swoja formę przewlekłą, czyli w gradówkę. Inaczej przebiega rozwój jęczmienia wewnętrznego – zazwyczaj zanika w ciągu kilku dni, bez pękania; jest bardziej bolesny i, choć niewidoczny, intensywniej odczuwany przez pacjenta.

Czy muszę iść do lekarza?

Jęczmień nie jest groźną chorobą i nie zawsze musi być konsultowany z okulistą. Zazwyczaj pęka, oczyszcza się i goi samoistnie, nie wpływając negatywnie na zdrowie czy życie pacjenta. Należy jednak pamiętać o tym, że jęczmień jest zakażeniem bakteryjnym. Istnieje pewne niebezpieczeństwo transportu bakterii np. do opon mózgowych czy zatok. Dlatego ważne, by uwrażliwić pacjenta, że pojawienie się jakichkolwiek niepokojących objawów, towarzyszących jęczmieniowi, wymaga leczenia specjalistycznego. Wizyta jest konieczna, gdy:

  • powstałej zmianie towarzyszy gorączka
  • dochodzi do obrzęku całego oka – nie tylko powiek
  • pojawia się sino – czerwona obwódka wokół rogówki
  • pacjent skarży się na zaburzenia widzenia
  • okoliczne węzły chłonne są tkliwe i powiększone
  • jednocześnie pacjent ma kilka zmian na powiekach
  • jęczmień nie ustępuje po kilku dniach samodzielnego leczenia
  • doszło do nawrotu choroby.

Jak się leczyć?

Samodzielna terapia jęczmienia, bez stosowania miejscowych, okulistycznych antybiotyków w postaci kropli lub maści, powinna obejmować dwa podstawowe aspekty: rozgrzewanie i masaż. Mają one na celu rozrzedzenie wydzieliny zalegającej w gruczole i przyspieszenie jej ewakuacji. O ile do leczenia ciepłem przekonania są wszyscy, o tyle część specjalistów opowiada się za leczeniem ciepłymi kompresami, a część za leczeniem suchym ciepłem (uważają, że wilgotny okład może przyczyniać się do rozprzestrzeniania infekcji). Można więc wykonać ciepłe okłady albo z kompresów nasączonych np. naparem ze świetlika lub rumianku (jeśli pacjent nie jest uczulony), albo przyłożyć małą szklaną buteleczkę z ciepłą wodą. Zwykle zaleca się rozgrzewanie 3-4 razy dziennie, po 10-15 min. Warto wykonać także delikatny masaż – palcem lub brzegiem ciepłej buteleczki. Istotne, by wykonywać ruchy w kierunku ujść gruczołów na brzegu powieki: na powiece górnej – od góry do dołu, a na dolnej – od dołu do góry. Nie należy natomiast zbyt mocno uciskać jęczmienia, ani go wyciskać. Jeśli pęknie, można pomóc w ewakuacji ropy. Można również wyrwać delikatnie rzęsę, przy której mieszku włosowym jest jęczmień – nastąpi wówczas jego otwarcie i wypływ wydzieliny. Często pacjenci za skuteczne uważają pocieranie jęczmienia złotą obrączką – nie ma to nic wspólnego z działaniem złota, ale właśnie z rozgrzaniem i masażem. Ważne też by szczególnie zadbać o higienę – mycie dłoni przed i po dotknięciu zmiany, oddzielny ręcznik do wycierania twarzy. Można stosować także sterylne chusteczki do pielęgnacji powiek albo sprej na powieki z witaminą A i E, pantenolem i srebrem. Przy braku skuteczności powyższych metod konieczna jest wizyta u okulisty, leczenie antybiotykami, czasem nacięcie.

By zmiany nie nawracały…

Nawroty jęczmienia są częste. By im zapobiec warto codziennie rozgrzewać powieki i delikatnie je masować, by nie dopuścić do zalegania wydzieliny. Warto też zadbać właściwie o higienę, stosować wcześniej wspomniane preparaty w postaci chusteczek, spreju lub po prostu roztwór soli fizjologicznej na jałowym kompresie oraz wykonać delikatny masaż np. z zastosowaniem okulistycznej maści z witaminą A.

Jęczmień zazwyczaj nie wymaga leczenia – sam się oczyszcza i goi. Ważne jest by mu w tym procesie nie przeszkadzać – nie dotykać brudnymi rękami i nie wyciskać.

mgr farm. Anna Skórka

Bibliografia:

  1. http://okulistyka.mp.pl/chorobyoczu/chorobypowiekiukladulzowego/86721,guzki-zapalne-powiek-jeczmien-i-gradowka
  2. http://www.ptfarm.pl/pub/File/FP/2_2009/farmakoterapia%20itd.pdf
  3. Kristen Lennecke, Krusten Hagel, Klaus Przandziono: Opieka farmaceutyczna w samoleczeniu wybranych chorób;  MedPharm 2016