Czy zastanawiasz się czasem, jak wpłynął na świat przemysł farmaceutyczny i jak wyglądałaby dzisiaj nasza rzeczywistość, gdyby nie wynalazki lub decyzje niektórych osób? Na drugie z tych pytań trudno odpowiedzieć – można jedynie snuć przypuszczenia. Na pierwsze jednak można z łatwością znaleźć kilka dobrych przykładów. Dzisiaj prezentujemy postać wielkiego społecznika, którego decyzje w swoim czasie odmieniły rynek aptekarski oraz podarowały uboższym ludziom dostęp do leczenia.

Jesse Boot (1850 – 1931)

Urodził się w Nottingham, w Wielkiej Brytanii. Był synem właściciela sklepu zielarskiego, ale zdecydował się studiować farmację oraz chemię. W 1977 roku w Nottingham otworzył swoją pierwszą aptekę – the Boots Pharmacy. Wkrótce zrewolucjonizował rynek aptekarski w sposób, zapewniający mu wdzięczność oraz pamięć mieszkańców miasta.

Zdrowie za szylinga

Już w tamtych czasach większość aptekarzy stosowała zamkniętą politykę cenową, podtrzymującą celowo wysokie koszty lekarstw. Jesse Boot wprowadził w życie zasadę, którą określił jako “health for a schilling” czyli zdrowie za szylinga. Jego podstawowym celem było zbicie cen lekarstw do tego stopnia, aby na leczenie stać było każdą osobę, niezależnie od jej pochodzenia i przynależności społecznej. Swoje postanowienie ogłosił w Nottingham Daily Express, zatrudnił także obwoływacza z dzwonkiem, który chodził po mieście i informował ludzi, że od następnego ranka apteka Boots obniża ceny na 128 produktów leczniczych. Sukces przerósł oczekiwania, a także zmusił innych do zmiany cen leków na bardziej przystępne.
To jednak nie koniec. Jakiś czas później Jesse Boot wziął się za wysokie koszty samych recept, które również pozostawały pod kontrolą środowiska farmaceutów. Boot zatrudnił w swojej aptece niezależnego diagnostę, E. S. Waring`a, który na miejscu badał pacjentów i za wystawienie recepty pobierał symboliczną kwotę.

Rozwój wielkiej sieci

Wszystkie te poczynania zaskarbiły Boot`owi dozgonną wdzięczność miasta, niechęć środowiska farmaceutycznego oraz doskonały rozwój firmy. Do roku 1896 posiadał sześćdziesiąt aptek w dwudziestu ośmiu miastach. Nigdy jednak nie zrezygnował z działalności prospołecznej, za to korzystał z pomysłów żony Florence Boot na coraz ciekawsze sposoby promocji. Aby przyciągnąć klientów, zorganizowali w swoich aptekach biblioteki. The Boots Book-Lovers Libraries okazały się strzałem w dziesiątkę i pomogły utrzymać dalszy rozwój.
Jesse Boot odszedł na emeryturę w 1920 roku i zmarł około dziesięć lat później. Dwa lata przed śmiercią, jako dowód uznania swoich zasług, otrzymał jeszcze tytuł Lord Trent of Nottingham. Do końca życia prowadził działalność charytatywną i jak oceniają historycy oraz ekonomiści, przekazał lekko licząc dwa miliony funtów ubogiej społeczności swojego miasta. Po jego odejściu interesy przez jakiś czas kontynuowała Florence, ciesząc się na tym polu równym powodzeniem. Między innymi rozszerzyła rynek i założyła około tysiąc nowych aptek na terenie Szkocji.

Przypadek Boot`a

Firma funkcjonuje do dzisiaj jako Boots UK Ltd i od tamtych czasów przekształciła się w olbrzymią sieć aptek, obecnych na całym świecie. Życiorys Jesse`go Boot`a i jego sposób na prowadzenie oraz rozwijanie biznesu omawia się dzisiaj na studiach poświęconych zarządzaniu i finansom. Jego przypadek stanowi bowiem pozytywny dowód na to, że możliwe jest połączenie sukcesów finansowych z postawą prospołeczną. Wystarczy zaś rozejrzeć się wokół, aby zauważyć, jak bardzo przydałby się nam kolejny Jesse Boot.