foto: Kateryna Kon/shutterstock.com

Terapia FMT (fecal microbiota transplantation) powoduje zarówno u pacjentów, jak i u części personelu medycznego bardzo mieszane, czasem wręcz skrajne uczucia, począwszy od obrzydzenia i całkowitego braku akceptacji tej formy leczenia, po zachwyt nad jej skutecznością, naturalnością, niewielkim kosztem. Do niedawna alternatywna metoda leczenia zakażeń Clostridium difficile dziś, w wielu krajach na świecie, jest stosowana na równi z antybiotykoterapią, z tą uwagą, że jest to metoda bardziej skuteczna, szczególnie w zakażeniach nawracających.

O przeszczepach

Przeszczepienie mikrobioty jelitowej polega na wprowadzeniu zawiesiny kału, pochodzącej od zdrowego dawcy, do przewodu pokarmowego chorego pacjenta. Dawca po wyrażeniu pisemnej, świadomej zgody, oddaje próbkę kału, która przechodzi badania kontrolne w kierunku WZW typu A, B i C, obecności wirusa HIV, pasożytów, bakterii, wirusów. Konieczny jest również wywiad lekarski z dawcą. Przez okres trzech miesięcy przed przeszczepem dawca nie może stosować antybiotyków. Najczęściej dawcą jest członek rodziny chorego, choć możliwe są oczywiście przeszczepy między osobami niespokrewnionymi. Dawca oddaje próbkę kału do przeszczepu maksymalnie 24 godziny przed zabiegiem, choć najkorzystniej 2-6 godzin. Przesączony homogenat zawieszony w soli fizjologicznej podawany jest biorcy we wlewkach doodbytniczych (podczas kolonoskopii) bądź poprzez sondę żołądkową. Po FMT we wlewach pacjent nie powinien oddawać gazów i stolca przez około 2 godziny. Po podaniu do żołądka – nie należy jeść również przez 2 godziny. FMT staje się w tej chwili standardem w Australii, USA i wielu krajach Europy. Próbkę kału podawano pacjentom już w różnych postaciach: zawiesiny w roztworze chlorku sodu, wysoce oczyszczonego, nadającego się do zamrażania płynu, liofilizowanego proszku w kapsułkach. Obecnie preferowane są zawiesiny podawane doodbytniczo lub do żołądka. Prowadzone są również badania nad możliwością stworzenia formy bardziej akceptowalnej dla pacjenta, łatwiejszej w użyciu, np. kapsułek doustnych.

Co leczymy

Wskazaniem do stosowania FMT jest zakażenie Clostridium difficile (CDI). Bakteria ta wytwarza w organizmie człowieka dwie egzotoksyny (TcdA i TcdB), które przyłączając się do receptorów na powierzchni komórek nabłonka jelit prowadzą do powstania stanu zapalnego i biegunki. Uszkodzeniu ulegają kolonocyty oraz połączenia między nimi, a to umożliwia penetrację toksyn do głębszych warstw ściany jelita. Pojawiają się neutrofilowe zapalenia okrężnicy, bariera jelitowa traci swoją funkcję. Clostridium difficile wywołuje schorzenia o szerokim spektrum klinicznym począwszy od łagodnej biegunki, a kończąc na rzekomobłoniastym zapaleniu jelita grubego, które może zagrażać życiu pacjenta. Zakażenia standardowo leczy się metronidazolem, wankomycyną (w Polsce dostępna jedynie w lecznictwie zamkniętym; Edicin, Vancomycin Kombi, Vancomycin – MIP 500) oraz fidaksomycyną (Dificlir, tabletki 200 mg; w Polsce nierefundowana, bardzo droga terapia). Niestety, CDI wykazuje duża nawrotowość. Dodatkowo pojawiają się szczepy (rybotyp 027) oporne na antybiotykoterapię, cechujące się wysoką produkcją toksyn, niezwykle niebezpieczne. W takich sytuacjach wręcz ratunkiem dla chorych jest właśnie FMT – z wyleczalnością rzędu 90% już po pierwszym wlewie. W jednym z badań randomizowanych porównywano skuteczność FMT i wankomycyny. Biegunka ustąpiła u 90% chorych leczonych FMT i tylko u 36% stosujących antybiotyk. Badania w Polsce prowadził Grzesiowski i wsp. – 76.5% wyleczeń nastąpiło po pierwszym wlewie, kolejne 14.5% po drugim i 9% po trzecim podaniu przez sondę nosowo – żołądkową. W innych badaniach zauważono, że zastosowanie wlewek doodbytniczych było skuteczniejsze niż podanie do żołądka. W dotychczasowych próbach metoda FMT wykazała wysoką skuteczność przy sporadycznych działaniach niepożądanych.

Co będziemy leczyć

Według naukowców metoda FMT może znaleźć zastosowanie w leczeniu innych niż CDI zakażeń układu pokarmowego, ale także chorób spoza jego obrębu. Potencjalne wykorzystanie metody może dotyczyć wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, choroby Leśniowskiego – Crohna, zespołu jelita drażliwego oraz zaparć. Ponieważ zaburzenia w składzie jelitowej flory bakteryjnej zauważono w takich chorobach jak RZS, cukrzyca, zespół metaboliczny, schorzenia autoimmunologiczne, zaburzenia ze spektrum autyzmu, choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane potencjalnie FMT może sprawdzić się w ich terapii. Wymaga to oczywiście wielu badań.

FMT w Polsce

Inicjatorami i koordynatorami leczenia metodą FMT w Polsce są dr n. med. Paweł Grzesiowski oraz lekarz Adam Herman. W 2012 roku opracowali procedury przeszczepu. Pierwszy w Polsce zabieg odbył się we wrześniu 2012 roku u 83-letniej pacjentki, która od sierpnia 2012 była leczona ceftriaksonem z powodu ciężkiego obustronnego zapalenia płuc i migotania przedsionków, u której w drugim tygodniu pobytu w szpitalu rozwinęła się ciężka biegunka wywołana przez C.difficile. Po 6 tygodniach biegunki wykonano transfer kału od córki. W ciągu 7 dniu od zabiegu biegunka ustąpiła całkowicie. Do grudnia 2015 roku wykonano w Polsce 150 przeszczepów. Obecnie coraz więcej szpitali wykazuje gotowość do wprowadzenia tej metody leczenia.

Czy warto

Zakażenie Clostridium difficile, szczególnie to oporne na antybiotyki i nawrotowe może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia pacjenta. Metoda FMT obecnie nie jest już uznawana za metodę alternatywną, ale staje się standardem postępowania. Wyniki wielu badań pokazują, że poprawa jest uzyskiwana bardzo szybko, a działań niepożądanych w zasadzie nie ma. Okazuje się również, że biorąc pod uwagę możliwość szybkiego wyleczenia długotrwałej, uciążliwej i niebezpiecznej dla pacjenta biegunki, metoda ta przestaje być uznawana przez pacjentów za „obrzydliwą”. W wielu sytuacjach jest dla nich po prostu ratunkiem.

mgr farm. Anna Skórka

Bibliografia:

  1. http://clostridium.edu.pl/
  2. Anita Olczak, Edyta Grąbczewska: „Rzekomobłoniaste zapalenie jelit o etiologii Clostridium difficile”  PRZEGL EPIDEMIOL 2012; 66: 59 – 65
  3. http://www.mp.pl/gastrologia/wytyczne/134093,przeszczepianie-mikrobioty-jelitowej-fmt-w-chorobach-przewodu-pokarmowego-co-powinni-wiedziec-lekarze-praktycy
  4. Klaudia Juszczuk, Katarzyna Grudlewska, Agnieszka Mikucka,Eugenia Gospodarek-Komkowska: „Przeszczepienie mikrobioty jelitowej – metoda leczenia nawracających zakażeń o etiologii Clostridium difficile i innych chorób”; Postepy Hig Med Dosw (online), 2017; 71: 220-226