foto:: perfectlab/shutterstock.com

Nieprawidłowe zażywanie ogólnodostępnych leków jest częstą przyczyną wizyt pacjentów na oddziałach ratunkowych. Fakt ten stanowi dowód niskiej wiedzy w społeczeństwie na temat farmaceutyków, potencjalnych skutków ubocznych oraz możliwych interakcji pomiędzy różnymi substancjami.

Jednocześnie w naszym kraju każdego roku przeznacza się około 12 miliardów złotych na leki z kategorii OTC. Polacy znajdują się w czołówce pod względem konsumpcji lekarstw na świecie. Wprawdzie środki dostępne dla obywateli bez recepty zazwyczaj cechują się wysokim poziomem bezpieczeństwa – jednak tylko pod warunkiem, że są stosowane zgodnie z zaleceniami producentów. Codzienna praktyka specjalistów wykazuje, że pacjenci nie zawsze czytają dołączone do opakowań ulotki i nieraz wolą leczyć się samodzielnie niż odwiedzić lekarza. Problem ten dostrzegany jest zresztą nie tylko w naszym kraju. Zgodnie z analizami dokonanymi niedawno przez National Institute for Health and Care Excellence (NICE) w Wielkiej Brytanii, nawet 50% sprzedawanych leków jest przyjmowanych w sposób nieodpowiedni.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest często zwykłe roztargnienie lub brak niezbędnych informacji. Pacjenci zwracają czasem uwagę na możliwe interakcje między substancjami, ale nie są już świadomi tego, że leki mogą reagować również z określonymi związkami występującymi w pożywieniu. Za ogólną niefrasobliwością w przyjmowaniu farmaceutyków stoją także reklamy, które niekiedy prezentują leki w sposób odbierający powagę sytuacji.

Mając na względzie powyższe zjawisko, miesięcznik popularnonaukowy “Świat Wiedzy” wyszedł niedawno z inicjatywą informowania społeczeństwa o charakterze i możliwych skutkach zażywania popularnych produktów leczniczych. Do grupy tej zaliczono znane wszystkim środki przeciwzapalne i przeciwbólowe, antybiotyki, leki łagodzące dolegliwości żołądkowo – jelitowe, preparaty przeciwhistaminowe, a także substancje o działaniu psychotropowym.

Leki przeciwbólowe i przeciwzapalne

Kiedy po raz pierwszy opracowano niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLZP), nie zostały one dopuszczone do badań klinicznych. Chodziło tu o ibuprofen opatentowany w 1961 r. a zaakceptowany przez stosowne agencje dopiero w roku 1966. Dzisiaj środki te uznawane są za wystarczająco bezpieczne, chociaż od czasu do czasu pojawiają się doniesienia, że nawet krótkotrwałe ich stosowanie podnosi ryzyko wystąpienia problemów kardiologicznych.

Ibuprofen

Popularny ibuprofen występujący w takich produktach, jak Nurofen czy Ibuprom, aktualnie należy do kategorii OTC i jest często wykorzystywany w celu łagodzenia dolegliwości bólowych, stanów zapalnych oraz do zbijania podwyższonej temperatury. Podobnie jak naproksen, diklofenak czy indometacyna jest inhibitorem cyklooksygenaz. Dzięki temu blokuje wytwarzanie związków odpowiedzialnych za rozwój stanu zapalnego.

Maksymalna dzienna dawka dla ibuprofenu nie powinna przekraczać 1200 mg, a bez wyraźnego zalecenia lekarza, nie wolno stosować leku dłużej niż przez trzy kolejne doby.

Ignorowanie powyższych zaleceń grozi poważnymi skutkami ubocznymi obejmującymi przede wszystkim dolegliwości układu pokarmowego. Mogą pojawić się bóle żołądka, nudności, wymioty lub biegunka, jednak dużo poważniejszym efektem długiego stosowania ibuprofenu bywa choroba wrzodowa. Ponadto u pacjentów, którzy ukończyli już 60 lat, przyjmowanie leków NLZP podnosi ryzyko krwawienia z przewodu pokarmowego. Niekiedy dolegliwości żołądkowe będące skutkiem farmakoterapii da się złagodzić poprzez przyjmowanie środków redukujących wydzielanie kwasu solnego, ale tego rodzaju interwencje można podejmować wyłącznie pod kontrolą lekarza.

Należy zachować ostrożność także w przypadku jednoczesnego zażywania innych leków – np. Aspiryny. Łączenie ibuprofenu z kwasem acetylosalicylowym podnosi ryzyko udaru lub krwotoku wewnętrznego u pacjentów dotkniętych schorzeniami układu sercowo-naczyniowego. Trzeba uważać również przy stosowaniu digoksyny, litu, metotreksatu czy fenytoiny, bowiem ibuprofen może zmienić ich działanie – np. podwyższyć ich stężenie we krwi do poziomu oznaczającego zatrucie.

Paracetamol

To jeden z najczęściej stosowanych na świecie środków przeciwbólowych, sprzedawany w Polsce m.in. jako Paracetamol, Apap czy Codipar.  Wchodzi również w skład licznych preparatów typu Gripex czy Theraflu, służących do łagodzenia objawów przeziębień i sezonowych infekcji.

To także najczęściej przedawkowywana substancja odpowiedzialna za ostrą niewydolność wątroby. Uszkodzenie narządu może powstać już przy zastosowaniu powyżej 6 g leku, a odczuwalne skutki pojawiają się dopiero po kilku dniach. Do objawów należą bóle brzucha, nudności wymioty, a następnie żółtaczka, arytmia, obniżenie ciśnienia tętniczego oraz encefalopatia. Ryzyko uszkodzenia wątroby wzrasta, gdy paracetamol spotka się w organizmie z innymi substancjami – np z benzodiazepinami czy alkoholem. Z kolei połączenie z lekami przeciwpsychotycznymi, jak klozapina, może wywołać agranulocytozę, czyli obniżenie ilości białych krwinek i wzrost ryzyka infekcji.

Specjaliści odradzają przyjmowanie paracetamolu z kofeiną, a jest to kombinacja często stosowana w preparatach wieloskładnikowych. Należy też mieć na uwadze fakt, że paracetamol wpływa na skuteczność niektórych antybiotyków oraz na wyniki badania krwi.

Kwas acetylosalicylowy

Ta również bardzo popularna substancja występuje w Polsce przede wszystkim w takich produktach, jak Aspiryna i Polopiryna, jednak często znajduje się też w wieloskładnikowych preparatach – np. przeciwko przeziębieniom i sezonowym infekcjom. Stosowana jest zazwyczaj jako środek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy, przeciwreumatyczny oraz przeciwzakrzepowy. Hamuje agregację trombocytów, dzięki czemu rozrzedza krew i w ramach profilaktyki może zapobiegać zawałom serca oraz udarom. Kwas acetylosalicylowy jest jednak najczęściej przyjmowany ze względu na blokadę produkcji prostaglandyn, czyli związków współodpowiedzialnych za rozwój stanu zapalnego.

Bezpieczna dawka dobowa wynosi najwyżej 4 g (w przypadku nowszych preparatów np. Aspirin Pro, dawka ta została zredukowana już do 3 g), a jej przekroczenie może skutkować wystąpieniem niepożądanych skutków ubocznych. Największe zagrożenie niesie ze sobą jednoczesne przyjmowanie innych leków. Należą do nich środki przeciwzakrzepowe, psychotropowe i przeciwcukrzycowe. Substancja podnosi ich stężenia we krwi pacjenta, co może prowadzić do krwawienia, zatrucia czy hipoglikemii.

Ostrożność trzeba zachować także przy spożywaniu niektórych pokarmów. Zjedzenie grejpfruta czy wypicie soku z tego owocu może wydłużyć działanie kwasu acetylosalicylowego. Trzeba też uważać na produkty spożywcze bogate w witaminę K. Należą do nich np. warzywa takie, jak brokuły czy szpinak.

Antybiotyki

Eksperci z całego świata informują o nadmiernym stosowaniu antybiotyków – zarówno w lecznictwie, jak i w przemyśle. Niewłaściwe wykorzystywanie tych środków przyczynia się do rozwoju szczepów lekoopornych bakterii. Między innymi z tego względu antybiotyki należą do kategorii Rx i można je stosować wyłącznie pod kontrolą lekarza, jako broń w walce z infekcją bakteryjną. Nie są one skuteczne w przypadku infekcji wirusowych.

Innym powodem zalecanej ostrożności w przepisywaniu tych leków jest ich silne działanie, które potrafi zachwiać równowagą mikroflory całego organizmu człowieka. Takie zaburzenia mikrobiomu miewają poważne konsekwencje dla zdrowia. Ponadto antybiotyki wywierają wpływ na skuteczność innych farmaceutyków – np. osłabiają działanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych.

Amoksycylina

To jeden z najpopularniejszych antybiotyków – środek o wielostronnym przeznaczeniu, zabijający wiele rodzajów bakterii. Najczęściej jest przepisywany w celu zwalczania infekcji układu oddechowego, ale bywa wykorzystywany także w zakażeniach układu pokarmowego oraz dróg żółciowych. Występuje zwykle jako trójwodzian amoksycyliny lub amoksycylina sodowa. Niektóre preparaty wzbogacone są też o kwas klawulanowy wzmacniający działanie substancji czynnej. Na rynku dostępne są takie produkty, jak Augmentin, Auglavin, Taromentin czy Duomox.

Działanie antybiotyku polega na zablokowaniu aktywności enzymu transpeptydazy, co uniemożliwia syntezę składników ścian komórkowych patogenów. W ten sposób drobnoustroje odpowiedzialne za infekcje tracą zdolność do namnażania się oraz do wytwarzania osłonek zewnętrznych i zostają szybko zniszczone przez układ immunologiczny. Możliwymi skutkami ubocznymi terapii są reakcje alergiczne, wysypka, gorączka, świąd oraz zaburzenia trawienia.

Amoksycyliny nie należy przyjmować razem z sulfonamidami, erytromycyną czy chloramfenikolem. Substancje te obniżają bowiem wzajemnie swoje działanie.

Cyprofloksacyna

To popularny chemioterapeutyk, stosowany zwykle przeciwko infekcjom dróg moczowych i oddechowych. Należy do grupy fluorochinolonów, a na rynku dostępny jest w produktach takich, jak Ciloxan, Ciprobay, Cipronex, Cipropol lub Proxacin.

Środek ten jest inhibitorem gyrazy – enzymu wykorzystywanego do namnażania przez patogeny. Oprócz tego działa bakteriobójczo. Zdarza się, że wywołuje nieprzyjemne skutki uboczne, np. nudności, wysypkę lub biegunkę. Bardzo rzadko odnotowuje się przypadki uszkodzenia nerwów, a także napady lękowych i/lub psychotyczne. Niekiedy lek obniża liczbę białych krwinek w osoczu, co ułatwia drogę innym zakażeniom.

Cyprofloksacyny nie należy przyjmować z mlekiem, jogurtem i kawą. Artykuły mleczne osłabiają jej działanie, natomiast kofeina może być rozkładana z dużym trudem, co grozi rozdrażnieniem, wzrostem ciśnienia tętniczego i problemami z zaśnięciem.

Azytromycyna

Eksperci “Świata Wiedzy” zwrócili również uwagę na ten antybiotyk, często wykorzystywany w leczeniu stanów zapalnych ucha środkowego, migdałków i oskrzeli, a także w infekcjach tkanek miękkich, skóry oraz w zakażeniach przenoszonych drogą płciową. To środek z grupy antybiotyków makrolidowych o przedłużonym uwalnianiu. Chociaż terapia trwa zazwyczaj 3 dni, działanie leku utrzymuje się przez ponad tydzień. Występuje on w produktach takich, jak Azitrin, Bactrazol, Nobaxin czy Sumamed.

Skuteczność preparatu jest wynikiem zablokowania syntezy białek w patogenach, co uniemożliwia dalszy rozwój zakażenia. Ewentualne skutki uboczne ograniczają się zwykle do dolegliwości układu pokarmowego.

Pojedyncze dawki należy przyjmować w trakcie posiłków. Należy poinformować lekarza o wszystkich stosowanych ostatnio lekach, bowiem Azytromycyna może wpływać na działanie bardzo wielu substancji. Szczególną ostrożność zaleca się osobom przyjmującym środki na chorobę refluksową oraz na niewydolność mięśnia sercowego.

Środki na dolegliwości żołądkowo – jelitowe

Preparaty zaliczane do tej grupy należą do najczęściej zażywanych leków OTC w Polsce. Szacuje się, że na refluks, czyli cofanie się soków żołądkowych do przełyku, cierpi co szósta osoba w naszym kraju. Przyczyną tego schorzenia jest niezdrowy styl życia, obejmujący nadmiar tłuszczów, słodyczy i kawy w diecie, a także stres, niedobór snu oraz aktywności fizycznej. Duże znaczenie mogą mieć tutaj również uwarunkowania genetyczne. Ponieważ jest to powszechnie spotykana przypadłość, dotknięte nią osoby często usiłują leczyć się samodzielnie. Szeroka oferta ogólnodostępnych preparatów umożliwia znaczną swobodę w tym zakresie.

Do najpopularniejszych i najstarszych środków należą preparaty zobojętniające, jak wodorotlenki magnezu i glinu. Obecnie pacjenci wybierają jednak nowocześniejsze leki – tzw. inhibitory pompy protonowej (IPP)  – głównie ze względu na ich wyższą skuteczność. Według specjalistów, wiele osób przyjmuje te leki przez długie okresy czasu bez konsultacji lekarskiej. Jednocześnie zapominają o ostrożności – np. przy jednoczesnym krótkotrwałym zażywaniu innych środków.

Najczęściej stosowanymi substancjami z grupy IPP są omeprazol i pantoprazol – służące do łagodzenia choroby wrzodowej czy choroby refluksowej. Preparaty blokują enzym (ATPazę zależną od jonu potasowego i wodorowego) odpowiedzialny za wytwarzanie kwasu solnego w komórkach okładzinowych żołądka.

Specjaliści zauważają, że pacjenci przyzwyczajeni do środków IPP zaczynają stosować je w celu zniwelowania znacznie mniej poważnych dolegliwości układu pokarmowego. Nie liczą się przy tym z możliwością wystąpienia skutków ubocznych – zaburzeń mikroflory jelitowej, bólu głowy, nudności, wymiotów, wysypki, apatii czy problemów ze snem. Zdarzają się rzadkie przypadki nadwrażliwości na promienie UV, halucynacje oraz napady agresji. Obserwowane bywa także znaczne osłabienie układu immunologicznego. Istnieją również podejrzenia, że regularne przyjmowanie środków IPP zmniejsza gęstość kości i podnosi ryzyko złamań.

Jest natomiast pewne, że obniżają one skuteczność leków przeciwzakrzepowych rozrzedzających krew, co może przyczynić się do wzrostu ryzyka zakrzepicy, udaru czy zawału serca. Ponadto zakłócają uwalnianie związków takich, jak witaminy B12, sód i potas, zatem leczenie preparatami IPP wymaga suplementacji. Z kolei ich działanie może ulec osłabieniu pod wpływem produktów mlecznych – podobnie jak w przypadku omawianego wcześniej antybiotyku.

Tego typu leki na dolegliwości żołądkowo – jelitowe mogą być przyjmowane w ramach samoleczenia przez okres maksymalnie dwóch tygodni, w dawce nieprzekraczającej 20 mg dziennie (wyższe dawki jedynie po konsultacji z lekarzem). Co istotne – należy przyjmować je na pusty żołądek, około pół godziny przed jedzeniem. Jeśli objawy wracają i konieczna jest dłuższa terapia – trzeba udać się na wizytę do specjalisty.

Środki przeciwko biegunce

To kolejna grupa leków często stosowanych w Polsce bez zachowania należytej ostrożności. Eksperci odnoszą się tutaj przede wszystkim do substancji o nazwie loperamid przeznaczonej do leczenia ostrej biegunki. Ten sam środek występuje również na rynku jako Stoperan, Laremid czy Imodium.

Jego działanie prowadzi do ustania aktywności mięśni gładkich ścian jelita. Efekt ten jest możliwy dzięki odpowiedniej stymulacji receptorów opioidowych μ w splocie Auerbacha, które są częścią wegetatywnego układu nerwowego.

Przed zastosowaniem leku warto wziąć pod uwagę, że może on spowodować skutki uboczne w postaci dalszych i dość gwałtownych dolegliwości układu pokarmowego takich, jak mdłości, bóle, zaparcia i wzdęcia. Zdarzają się również zawroty głowy, osłabienie, wysypka i świąd. Przedawkowanie może natomiast wywołać poważne problemy związane z układem sercowo – naczyniowym, nerwowym oraz oddechowym. Przykładem jest tutaj depresja oddechowa, która niesie ze sobą ryzyko zgonu pacjenta. Z powyższych względów loperamid nie jest wskazany dla osób cierpiących na choroby układu krążenia.

Nie wolno również przyjmować go z lekarstwami takimi, jak chinidyna o działaniu przeciwarytmicznym, rytonawir stosowany w zakażeniach wirusem HIV, gemfibrozyl regulujący stężenie lipidów w osoczu, a także itrakonazol działający przeciwgrzybicznie.

Maksymalna dawka dobowa wynosi 8 mg. Lek jest przeznaczony dla osób od 12. roku życia.

Leki przeciwhistaminowe

Środki tego rodzaju stosowane są szczególnie na wiosnę, kiedy wzrasta ilość objawów alergicznych. Cieszą się popularnością również w okresie wakacyjnym jako zabezpieczenie przed chorobą lokomocyjną. Do najbardziej znanych blokerów neuroprzekaźnika – histaminy – należy dimenhydrynat znajdujący się np. w znanym preparacie Aviomarin.

Substancja czynna uniemożliwia przewodzenie bodźców, które są efektem różnicy wysokości i ciśnienia. W ten sposób przeciwdziała nudnościom i dezaktywuje odruch wymiotny. W nadmiarze, potrafi wywołać zespół antycholinergiczny i przyprawić człowieka o utratę poczucia rzeczywistości. Przedawkowanie spowalnia czynności układu nerwowego, ale przyspiesza tętno, co może doprowadzić do napadu drgawek.

Za przypadkowy wzrost stężenia dimenhydrynatu we krwi odpowiadają czasami jednocześnie zastosowane leki IMAO, czyli inhibitory monoaminooksydazy, wykorzystywane w leczeniu stanów depresyjnych. Przed wystąpieniem podobnych objawów chroni trzymanie się dawek zalecanych przez producenta dla odpowiednich grup wiekowych. Bez względu na przyjętą ilość leku należy jednak unikać obsługi maszyn i prowadzenia pojazdów.

Substancje psychotropowe

Chociaż leki psychotropowe to w przeważającej części farmaceutyki z kategorii Rx, istnieją pacjenci zdobywający je nielegalnie – np. przez Internet. Wynika to w dużej mierze z faktu, że choroby psychiczne ciągle jeszcze stanowią temat tabu dla wielu Polaków. Osobom tym trudno przełamać wewnętrzne opory i udać się na wizytę do specjalisty, zatem próbują leczyć się na własną rękę. Niestety konsekwencje samodzielnego zażywania psychotropów mogą być tragiczne.

Innym problemem dostrzeganym przez ekspertów jest rosnąca grupa konsumentów środków antydepresyjnych, którzy prezentują zachowania odwrotne – chętnie odwiedzają gabinety w celu uzyskania recepty na środki zapewniające im przyjemną egzystencję.

Ponadto istnieją środki OTC – np. zioła –  o łagodnym działaniu psychoaktywnym.

Benzodiazepiny

To związki występujące na rynku w produktach takich, jak Oxazepam, Diazepam lub Alprazolam. Działają uspokajająco i przeciwlękowo. Przepisuje się je zwykle w krótkich stanach kryzysowych oraz przy problemach ze snem.

Substancja czynna zwiększa wrażliwość receptorów GABA na kwas gamma-aminomasłowy. Na skutek tego działania w mózgu rośnie poziom neurotransmiterów – dopaminy i serotoniny. Razem redukują one pobudliwość, działają rozluźniająco i eliminują uczucie lęku.

Środki te mogą wchodzić w interakcje z licznymi substancjami, między innymi z akoholem, lekami antydepresyjnymi oraz lekami obniżającymi ciśnienie. Nie należy przyjmować ich na własną rękę bez porozumienia z lekarzem. Dawkowanie musi być ściśle ustalone i prowadzone przez specjalistę. Ponadto terapii nie wolno przerywać nagle z uwagi na możliwość wystąpienia zespołu odstawiennego.

Leki antydepresyjne

Preparaty tego rodzaju należą również do kategorii Rx i są przepisywane w leczeniu depresji, stresu pourazowego (PTSD) oraz ataków paniki. Do najczęściej stosowanych nowoczesnych środków zalicza się tzw. selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), inhibitory monoaminooksydazy (IMAO) oraz trójcykliczne leki przeciwdepresyjne (TLPD).

Wykaz obecnych na rynku produktów z powyższych kategorii jest bardzo długi, toteż w tym miejscu można opisywać jedynie ogólne mechanizmy. Każda terapia powinna być rozpoczynana i prowadzona przez specjalistę w dziedzinie psychiatrii. Dawkowanie jest kwestią indywidualną, a skutki leczenia odczuwane są dopiero po pewnym czasie. Zazwyczaj na efekty trzeba poczekać od 8 dni do 3 tygodni. Terapii nie wolno przerywać na własną rękę, po stwierdzeniu poprawy samopoczucia. Należy też poinformować lekarza o wszystkich zażywanych ostatnio lekach, bowiem antydepresanty mogą wpływać na ich skuteczność.

W ogólnym ujęciu środki antydepresyjne regulują produkcję i poziom danych neuroprzekaźników w mózgu pacjenta. Do takich neurotransmiterów należą np. serotonina, dopamina, adrenalina i noradrenalina. W przypadku leków z grupy IMAO blokowany jest rozkład niektórych związków, natomiast w terapiach SSRI hamowany jest wychwyt zwrotny serotoniny przez komórki nerwowe.

Niezwykle istotny jest tutaj zakaz łączenia leków SSRI z antydepresantami innego rodzaju – szczególnie z lekami IMAO. Kombinacja tych środków grozi rozwojem zespołu serotoninowego, w którym występują gorączka, skoki ciśnienia, skurcze i ogólna dezorientacja. Z tego samego względu podczas terapii IMAO nie wolno spożywać dużych ilości serów – żółtych i pleśniowych. Należy również unikać konsumpcji czerwonego wina.

Dziurawiec

Znany środkiem antydepresyjnym nie wymagającym recepty lekarza jest ziele dziurawca, często polecane na poprawę nastroju. Warto wspomnieć jednak, że zauważalne skutki odczuwane są wyłącznie przy zastosowaniu dużych dawek.

Dziurawiec wywiera wpływ na procesy metaboliczne zachodzące w mózgu i blokuje reabsorpcję dopaminy, noradrenaliny, serotoniny oraz kwasu glutaminowego. Dzięki temu poziom tych neuroprzekaźników wzrasta w osoczu krwi.

Należy jednak pamiętać, że wraz z zielem dziurawca dostarczana jest do organizmu substancja zwana hyperycyną. Może ona powodować nadwrażliwość skóry na promienie UV, a nawet oparzenia słoneczne. Z tej przyczyny podczas stosowania dziurawca trzeba unikać słońca i smarować się kremami z tzw. wysokim filtrem. Przedawkowanie może wywołać skurcze.

Ziołowych preparatów z dziurawcem nie wolno łączyć z innymi środkami antydepresyjnymi, a także z lekami obniżającymi ciśnienie oraz z lekami przeciwko astmie. Należy też pamiętać, że dziurawiec osłabia działanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych.

Przedstawione powyżej informacje nie zwalniają z obowiązku czytania ulotek oraz zasięgania porady lekarzy lub farmaceutów. Mają za zadanie uświadomić jak największej ilości konsumentów, że popularne leki często oglądane w kolorowych reklamach są substancjami chemicznymi, które wywierają określony wpływ na funkcjonowanie organizmu. W związku z tym należy w każdym przypadku liczyć się z możliwościami wystąpienia skutków ubocznych, interakcji z innymi lekami lub przedawkowania substancji czynnych.