foto: wavebreakmedia/shutterstock.com

Pomimo pojawienia się definicji opieki farmaceutycznej w polskim ustawodawstwie już w 2008 roku oraz wprowadzenia tego zagadnienia, również w tamtym czasie, do polskiego szkolnictwa akademickiego, nadal nie zostały podjęte żadne procedury prawne umożliwiające jej powszechne wdrożenie do polskich aptek. Opieka farmaceutyczna istnieje jedynie w śladowej ilości aptek, w amatorskim wydaniu i bez dofinansowania ze strony Ministerstwa Zdrowia. A inicjatywa ta niesie za sobą szereg wymiernych korzyści dla całego systemu zdrowotnego.

Ewidencja zażywanych leków

Ewidencja zażywanych przez pacjenta leków to chyba najważniejsza kwestia bezpośrednio związana z koncepcją opieki farmaceutycznej. Pacjenci kupują preparaty na stacjach benzynowych, w aptekach, sklepach spożywczych, wskutek czego często dublują substancje lecznicze kompletnie nie kontrolując swojej farmakoterapii i po prostu niszczą swoje zdrowie.

Opieka farmaceutyczna zakłada pełną ewidencję spożywanych przez pacjenta lekarstw, ściśle chronioną tajemnicą zawodową farmaceuty. Aptekarz jako profesjonalny specjalista mógłby pomóc rozwiązać problem, z którym boryka się pacjent, zaproponować inny środek, zasugerować wizytę lekarską albo po prostu porozmawiać i dokładnie omówić zażywane lekarstwa. Obecnie każda wizyta w aptece jest totalnie anonimowa, a farmaceuta najczęściej nie ma nawet czasu, aby omówić rzeczy priorytetowe, związane z dawkowaniem bądź działaniami niepożądanymi preparatów.

Zastosowanie opieki farmaceutycznej niewątpliwie zwiększyłoby świadomość pacjentów odnośnie zażywanych przez nich lekarstw.

Komunikacja między lekarzem a farmaceutą – brak wypisywania leków niedostępnych

Zdarzają się sytuacje, że lekarze decydują się na przepisanie leku, nie mając świadomości, że preparat jest niedostępny. Jest to konsekwencja zupełnego braku komunikacji między lekarzem a farmaceutami, pomimo że oboje uczestniczą w prowadzeniu farmakoterapii pacjenta. Idea opieki farmaceutycznej zakłada powstanie takiej współpracy, wskutek czego problemy z wypisywaniem leków niedostępnych mogłyby zupełnie zniknąć.

Brak dostępności leku spotyka się z wielkim (i oczywiście w pełni zrozumiałym) zdziwieniem pacjenta. Odbył on przecież wizytę lekarską (za którą mógł słono zapłacić), przychodzi do apteki i nie może wykupić preparatu, bo go po prostu nie ma. W takich przypadkach farmaceuta ma bardzo ograniczone pole manewru. Może zaproponować generyk, może wypisać receptę farmaceutyczną na inny podobny preparat (w przypadku nagłego zagrożenia zdrowia lub życia). Jednak najczęściej pacjenci rezygnują i starają się szukać przepisanego leku w innych aptekach. Nie zdają sobie jednak sprawy, że jeżeli preparatu brakuje w wiodących hurtowniach, to prawdopodobnie nie ma go nigdzie.

Nie jest to zbyt profesjonalne, dlatego ta kwestia powinna zostać jak najszybciej uregulowana.

Lekarz przy wypisywaniu recepty powinien być pewny, że zalecił coś, z czego pacjent może skorzystać.

Skrócenie kolejek do lekarza

Prowadzenie przez farmaceutów opieki farmaceutycznej pomogłoby również odciążyć lekarzy. Długość kolejek do lekarzy w jawny sposób ukazuje wadliwość obecnie obowiązującego systemu. Lekarzy jest za mało i nie są (oraz nie będą) w stanie sprostać potrzebom społeczeństwa, które w coraz większym stopniu interesuje się swoim zdrowiem. Konsultantami stali się już dietetycy, a teraz powoli przychodzi czas na farmaceutów, którzy powinni uporządkować naszą wiedzę o lekach i farmakoterapii, a jednocześnie skrócić horrendalne kolejki pacjentów do lekarzy, którzy często przychodzą do nich z drobnymi problemami.

Opieka farmaceutyczna a kwestie ekonomiczne apteki

W naszym kraju nie ma zakazu stosowania opieki farmaceutycznej. Farmaceuci mogą prowadzić pacjentów, edukować ich na temat stosowania i działania medykamentów, jednak co najistotniejsze muszą to robić zupełnie bezpłatnie. Apteka nie ma prawa pobierać od nich opłat i jest to regulowane Prawem farmaceutycznym. Dlatego wskutek wysokich kosztów prowadzenia tych placówek jest to dla nich zupełnie nieopłacalne.

Istnieją apteki aktywnie prowadzące opieką farmaceutyczną, jednak ich ilość jest znikoma i mimo że nie pobierają z tego tytułu opłat, musiały dostać specjalne zezwolenie na jej prowadzenie od NIA.

Z moich obserwacji wynika jednak, że apteki wdrażające bezpłatną opiekę farmaceutyczną prosperują w bardzo dobry sposób, a ich zyski się zwiększają. Aż dziw, dlaczego żadna z dużych sieci nie zabrała się  na poważnie do tematu opieki farmaceutycznej.

Strzał w dziesiątkę

Opieka farmaceutyczna w dzisiejszych czasach byłaby strzałem w dziesiątkę. Poprawiłaby ogólny stan wiedzy na temat leków zażywanych przez pacjentów, wymusiłaby ścisłą współpracę między farmaceutą a lekarzem, skróciła kolejki do specjalistów, a także niewątpliwie poprawiła kwestie ekonomiczne aptek.

Z niewyjaśnionych przyczyn jednak temat ten pojawia się i znika z przestrzeni publicznej. A bez wsparcia finansowego ze strony rządu, projekt może istnieć jedynie teoretycznie jeszcze przez wiele lat. Większości aptek na to po prostu nie stać.

mgr farm. Mateusz Dutka