Do apteki, w której pracowałam, zgłosiła się chora Mama karmiąca… Właśnie wracała od lekarza. Zapalenie zatok… Ból, katar od kilku dni, ogólne złe samopoczucie, gorączka, rozbicie. Domowe sposoby nie pomogły… Wygląda na to, że Mama powinna jednak dostać antybiotyk… Ale… Ale lekarz się boi… Bo Mama karmi… A Mama chce karmić… I co teraz? Bo jak antybiotyk, to TRZEBA dziecko odstawić od piersi…

SZANOWNY PANIE DOKTORZE! DROGIE KOLEŻANKI I KOLEDZY FARMACEUCI! Nic bardziej mylnego!!! Mamę karmiącą można skutecznie leczyć. Ba, nawet trzeba! Oczywiście, że można podać antybiotyk… I to bez przerywania karmienia.

MAMĘ KARMIĄCĄ MOŻNA SKUTECZNIE I BEZPIECZNIE LECZYĆ.

Kategorie ryzyka laktacyjnego według profesora Hale’a

Profesor Hale, sława w dziedzinie farmakologii laktacyjnej, podzielił substancje lecznicze na pięć kategorii, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo ich stosowania podczas karmienia piersią. Jest to dla nas niezbędna informacja – by mamie karmiącej zaproponować leki bezpieczne:

  • L1-najbezpieczniejsze: leki, które były przyjmowane podczas laktacji przez dużą grupę matek, bez żadnego zaobserwowanego negatywnego efektu u karmionego dziecka; na lekach tych były przeprowadzone badania wśród matek karmiących i nie wykazały one ryzyka dla dziecka ani odległego działania szkodliwego;

np. amoksycylina, także z kwasem klawulanowym, klotrimazol, ibuprofen, klarytromycyna, loratadyna, pantoprazol, paracetamol,

  • L2-bezpieczniejsze: leki, które stosowała ograniczona liczba matek, nie obserwowano działań niepożądanych; także leki, dla których ryzyko po zastosowaniu jest mało prawdopodobne;

np. azytromycyna, bisakodyl, cetyryzyna, diklofenak, feksofenadyna, flurbiprofen, hydrokortyzon, klarytromycyna, klindamycyna, loperamid, omeprazol,

  • L3-prawdopodobnie bezpieczne: nie istnieją badania na grupie kobiet karmiących, ale ryzyko działania niepożądanego jest możliwe; podanie leku powinno ograniczać się jedynie do sytuacji, gdy korzystny efekt przewyższa ryzyko; do grupy należą także wszystkie nowe leki, które nie mają odpowiednich badań;

np. ciprofloksacyna, doksycyklina, kwas acetylosalicylowy, naproksen, paracetamol + tramadol, pseudoefedryna,

  • L4-prawdopodobnie szkodliwe: istnieją dowody szkodliwego działania na karmione dziecko lub na laktację; korzyści z ich zastosowania mogą być akceptowalne pomimo ryzyka dla dziecka (gdy istnieje zagrożenie życia, a podanie równie skutecznego, a bezpieczniejszego leku jest niemożliwe, lub taki lek nie działa);

np. klemastyna, kodeina, metamizol,

  • L5-szkodliwe: leki o istotnym i udokumentowanym szkodliwym działaniu na dziecko; leki przeciwwskazane u kobiet karmiących;

np. amiodaron, bromokryptyna, izotopy jodu, tamoksifen.

Zasady racjonalnej farmakoterapii podczas laktacji

1. Każde zastosowanie leku przez Mamę karmiącą powinno być konsultowane z lekarzem (który się na tym zna), farmaceutą (bardzo chcemy, żeby farmaceuci posiadali taka wiedzę) lub doradcą laktacyjnym (warto uświadamiać pacjentki, że jest taki zawód, że są to osoby, które świetnie znają się na sprawach dotyczących laktacji i w przypadku jakichkolwiek trudności – warto się konsultować).

2. Należy ograniczyć stosowanie leków do minimum – tylko to co potrzebne i kiedy konieczne.

3. Istotny jest wiek dziecka, jego stan zdrowia i częstość karmień – szczególnie ważne jest to w przypadku noworodków i wcześniaków – mogą mieć nie do końca jeszcze sprawne nerki i wątrobę – lek może się kumulować.

4. Wybierając leki opieramy się np. o kategorie ryzyka laktacyjnego wg prof. Hale’a.

5. Najpierw podanie miejscowe, potem doustne, na końcu, jeśli konieczne – dożylne.

6. Wybieramy leki jednoskładnikowe.

7. Istotna jest farmakokinetyka danej substancji leczniczej:

  • Tmax, czyli czas dla danej substancji, po którym lek osiąga maksymalne stężenie we krwi (Cmax) – należy zsynchronizować karmienie z Tmax – w tym czasie nie karmić i zachować odstęp czasowy;
  • Stopień wiązania z białkami: im większy, tym mniej leku przenika do mleka Mamy;
  • Okres półtrwania – im krótszy tym lepiej – 5t0,5 –substancji leczniczej nie ma już w organizmie;
  • Substancje lipofilne – łatwo przenikają do mleka Mamy;
  • Substancje hydrofilne – przenikają między laktocytami – przestrzenie te po porodzie zmniejszają się, co utrudnia transport;
  • Mała masa cząsteczkowa substancji – łatwiejsze przenikanie (< 200).

8. Substancja lecznicza powinna być dobrze przebadana, od lat stosowana, której bezpieczeństwo jest potwierdzone – unikamy nowości.

9. Oceniamy wpływ substancji na sam proces laktacji (czy go nie zmniejsza/hamuje).

10. Unikamy leków o przedłużonym uwalnianiu.

11. Wybieramy leki, które są stosowane u dzieci.

12. Synchronizujemy czas przyjęcia leku z czasem karmienia – najlepiej bezpośrednio po karmieniu, przed najdłuższą przerwą.

13. Jest tylko kilka substancji, podczas przyjmowania których należy definitywnie odstawić dziecko od piersi – warto wówczas odciągać pokarm, by podtrzymać laktację i po kuracji powrócić do karmienia.

Bądźmy wsparciem dla mam karmiących. Pacjentki ufają nam w zakresie farmakoterapii – nie odpowiadajmy, że w czasie laktacji nie można stosować żadnych leków. Bo to przecież nieprawda. Pamiętajmy, że można pogodzić leczenie i karmienie. Skutecznie i bezpiecznie. Warto również zajrzeć na strony: www.kobiety.med.pl/leki/search.php, www.toxnet.nlm.nih.gov/newtoxnet/lactmed.htm, www.e-lactancia.org – można tam sprawdzić czy daną substancję leczniczą można zastosować u mamy karmiącej.

mgr farm. Anna Skórka

Bibliografia:

  1. http://farmaceuta-radzi.pl/opieka-laktacyjna-w-polsce-a-gdzie-farmaceuta/
  2. Jerzy Socha¸ Natasza Tobiasz-Kałkun: „Farmakoterapia w czasie karmienia piersią” Standardy Medyczne Pediatria 2010, tom 7 , 791–798
  3. http://farmaceuta-radzi.pl/kategorie-ryzyka-laktacyjnego-wg-prof-halea/
  4. http://managerapteki.pl/choroba-podczas-laktacji/
  5. Wykład dr Magdaleny Stolarczyk: „Losy leku w organizmie mamy karmiącej”, PROLAKTYNA 2016